|
Rozmowa z Vienio & Pele po koncercie ł0.06.2006 w Parku Witosa
Redakcja:
Kwiatas - Bydgoski Rap
pOx - Bydgoski Rap
Bull - klubowa.bydgoszcz.pl
Redakcja:
Na świeżo po koncercie, jak oceniasz publiczność w Bydgoszczy ?
Pelson:
Publika w Bydgoszczy jest bardzo gorąca. Graliśmy tu dopiero drugi raz ale bardzo lubimy tutaj grać. Nie działał nam sprzęt mimo tego daliśmy rade. Jeśli ktoś lubi nasz rap to i tak przyjdzie i może nie działać nawet jeden głośnik a i tak da z siebie energie, tak jak i my dajemy ją z siebie.
Redakcja:
Jakie są wasze plany ?
Pelson:
Nagrywamy płytę. Listopad 2006 wyjdzie album Molesta Ewenement po siedmiu latach w składzie Vienio, Wilku, Pelson oraz Włodi. Nie będę jeszcze mówił o gościach. Zapraszam na molesta.pl po koszulki i takie rzeczy.
Vienio:
Mamy do sprzedania również telewizory i regały Molesty. [Śmiech]
Pelson:
Polecam parapety Molesty, są zajeb...
Redakcja:
Czy na nowej płycie będą żywe instrumenty ?
Vienio:
Nie, wracamy do klasyki, samplowanie, ciężkie sample i kur... hardcore’owy styl.
Redakcja:
Kto zajmuje sie produkcją ?
Vienio:
Jest taka historia, że mamy kilku producentów, z którymi cały czas współpracujemy. Obecnie najwięcej podkładów mieliśmy od Fuso.
Pelson:
Mamy dużo kawałków od szczurka z Warszawy, od koleszki z Czech albo ze Słowacji.
Vienio:
Wszystkich chcemy namówić aby dostarczali nam swoje produkcje kiedy jesteśmy na koncertach. Jeżeli ktoś będzie po prostu dobry a czasami tak sie zdarza, że jesteśmy w małym mieście i trafia sie jakiś genialny producent to bierzemy od niego płytkę. Istnieje taka możliwość, że jak jesteś zdolny i masz dobre podkłady możemy je od Ciebie wziąć.
Redakcja:
Czy będziecie na Hip-Hop Kemp ?
Pelson:
Nie zaprosili nas.
Redakcja:
Może teraz trochę trudne pytanie. Co sądzicie o takim zdaniu, że „jedziecie” trochę na legendzie ?
Vienio:
To może każdy powiedzieć. Nas to nie rusza. Każdy pokończył swoje projekty. Któregoś dnia spotkaliśmy sie na ulicy i postanowiliśmy, że nagrywamy dalej. Nie powiedzieliśmy, że zespół sie rozpadł. Nic nie mówiliśmy o wielkich powrotach. Jest doba energia, nagrywamy płytę. Mówimy, że to robimy i każdy może to tak zinterpretować, że wracamy bo modne są come back’i, ja to pierd..., po prostu nagrywamy.
Redakcja:
Czy nie sądzisz, że rap w Polsce zatoczył koło ? Komercja już sie przejadła i rap wrócił znowu na ulice ?
Vienio:
Nie wiem czy tak jest. Popularność hip-hop’u jest od lat zauważalna. Mainstream leci w telewizji i jacyś słuchacze Shazzy to lubią. Są specjaliści od hip-hop’u, którzy zawsze będą w tym i oni znają sie na zespołach. Oni słuchają w domu Gangstar, Mobb Deep jakiś starszych rzeczy, które już nie istnieją a to jest dla nich hip-hop.
Redakcja:
Jak wygląda sytuacja z koncertami ? Wydaje sie, że to już trochę padło.
Vienio:
Troszkę jeszcze sie gra. Nie gramy hiper dużo tych koncertów ale utrzymujemy sie z tego.
Redakcja:
Co z frekwencją na koncertach ?
Vienio:
To nie jest tak, że można mierzyć frekwencje. Może sie okazać, że organizator był pałą i nie wywiesił plakatów i ja cierpię za to, że przyjeżdżamy na melanż a on nie przyłożył sie do tego i jest 25 osób. Przecież nie pomyśle, że przyszło „na mnie” tylko 25 osób, bo jeszcze pół roku temu było 500 osób w klubie. Nie wiadomo jak z tym jest do końca.
Redakcja:
Słuchacie Polskiego underground’u ?
Vienio:
Słucham bardzo dużo muzyki, ostatnio radio Campus. Studenci puszczają dużo underground’owego polskiego hip-hop’u. W zasadzie mają najlepszą ofertę muzyczną. Cały czas też dostaje jakieś demówki od dzieciaków, wiec cały czas jestem na bieżąco.
Redakcja:
Jak oceniasz poziom podziemnego rapu ?
Vienio:
Z tym jest gorzej, a jest tak dlatego, że każdemu wydaje sie, że jest to prosta muzyka, bo jest komputerek, samplerek. W komputerze zapierd... kawałki każdy może. Jest w tym dużo miernoty. To nie jest tak jak w punkowym zespołem, że masz instrument i uczysz sie grać na nim dwa lata, potem masz zespół i dopiero pó1niej są pierwsze nagrywki.
Redakcja:
Czy nie sądzisz, że poziom jest niski dlatego, że wiele osób Was naśladuje i nie rozwija sie ?
Vienio:
Wszedzie tak jest. Cały hip-hop jest kanonem. Przecież my też skądś wzięliśmy ten kanon. Hip-hop nie powstał w bibliotece tylko na ulicy. Rap zawsze był i będzie związany z ulicą. Przez to, że jest łatwy dostęp do sprzętu każdy może go nagrywać
Redakcja:
Czy każdy, który odchodzi od ulicy tworzy tzw. hiphopolo ?
Vienio:
Nie. Hip-hop jest szerokim pojęciem. Nie ma wyraźnej granicy. Jeden zaczyna od ulicy a ma taki progres, że idzie w strone chillout’owego hip-hop’u. Hip-hop powstał z funku, z jazzu, z brzmień elektronicznych, z soulu amerykańskiego, reggae. Jest wielka rozpietość stylistyczna.
Redakcja:
Zawsze graliście razem z Dj’em Romkiem. Co z nim ?
Vienio:
Będziemy nadal grali z Romkiem. Mamy dwóch DJ’ów i to z kim gramy zależy głównie od ich dyspozycyjności.
Redakcja:
Jakie są plany po tym jak już nagracie płytę ?
Vienio:
Przede wszystkim ją wydać.
Redakcja:
Czy przewidziana jest jakaś promocja, teledyski ?
Vienio:
Coś będzie, ale co to nie jest jeszcze pewne. Jesteśmy niezależni i sami wydajemy tą płytę.
Rozmowa z Vienio & Pele po koncercie ł0.06.2006 w Parku Witosa Redakcja: Kwiatas - Bydgoski Rap pOx - Bydgoski Rap Bull - klubowa.bydgoszcz.pl Na świeżo po koncercie, jak oceniasz publiczność w Bydgoszczy ?
Pelson:Publika w Bydgoszczy jest bardzo gorąca. Graliśmy tu dopiero drugi raz ale bardzo lubimy tutaj grać. Nie działał nam sprzęt mimo tego daliśmy rade. Jeśli ktoś lubi nasz rap to i tak przyjdzie i może nie działać nawet jeden głośnik a i tak da z siebie energie, tak jak i my dajemy ją z siebie. Jakie są wasze plany ? Pelson:Nagrywamy płytę. Listopad 2006 wyjdzie album Molesta Ewenement po siedmiu latach w składzie Vienio, Wilku, Pelson oraz Włodi. Nie będę jeszcze mówił o gościach. Zapraszam na molesta.pl po koszulki i takie rzeczy. Vienio:Mamy do sprzedania również telewizory i regały Molesty. [Śmiech] Pelson:Polecam parapety Molesty, są zajeb... Czy na nowej płycie będą żywe instrumenty ? Vienio:Nie, wracamy do klasyki, samplowanie, ciężkie sample i kur... hardcore’owy styl. Kto zajmuje sie produkcją ? Vienio:Jest taka historia, że mamy kilku producentów, z którymi cały czas współpracujemy. Obecnie najwięcej podkładów mieliśmy od Fuso. Pelson:Mamy dużo kawałków od szczurka z Warszawy, od koleszki z Czech albo ze Słowacji. Vienio:Wszystkich chcemy namówić aby dostarczali nam swoje produkcje kiedy jesteśmy na koncertach. Jeżeli ktoś będzie po prostu dobry a czasami tak sie zdarza, że jesteśmy w małym mieście i trafia sie jakiś genialny producent to bierzemy od niego płytkę. Istnieje taka możliwość, że jak jesteś zdolny i masz dobre podkłady możemy je od Ciebie wziąć. Czy będziecie na Hip-Hop Kemp ? Pelson:Nie zaprosili nas. Może teraz trochę trudne pytanie. Co sądzicie o takim zdaniu, że „jedziecie” trochę na legendzie ? Vienio:To może każdy powiedzieć. Nas to nie rusza. Każdy pokończył swoje projekty. Któregoś dnia spotkaliśmy sie na ulicy i postanowiliśmy, że nagrywamy dalej. Nie powiedzieliśmy, że zespół sie rozpadł. Nic nie mówiliśmy o wielkich powrotach. Jest doba energia, nagrywamy płytę. Mówimy, że to robimy i każdy może to tak zinterpretować, że wracamy bo modne są come back’i, ja to pierd..., po prostu nagrywamy. Czy nie sądzisz, że rap w Polsce zatoczył koło ? Komercja już sie przejadła i rap wrócił znowu na ulice ? Vienio:Nie wiem czy tak jest. Popularność hip-hop’u jest od lat zauważalna. Mainstream leci w telewizji i jacyś słuchacze Shazzy to lubią. Są specjaliści od hip-hop’u, którzy zawsze będą w tym i oni znają sie na zespołach. Oni słuchają w domu Gangstar, Mobb Deep jakiś starszych rzeczy, które już nie istnieją a to jest dla nich hip-hop. Jak wygląda sytuacja z koncertami ? Wydaje sie, że to już trochę padło. Vienio:Troszkę jeszcze sie gra. Nie gramy hiper dużo tych koncertów ale utrzymujemy sie z tego. Co z frekwencją na koncertach ? Vienio:To nie jest tak, że można mierzyć frekwencje. Może sie okazać, że organizator był pałą i nie wywiesił plakatów i ja cierpię za to, że przyjeżdżamy na melanż a on nie przyłożył sie do tego i jest 25 osób. Przecież nie pomyśle, że przyszło „na mnie” tylko 25 osób, bo jeszcze pół roku temu było 500 osób w klubie. Nie wiadomo jak z tym jest do końca. Słuchacie Polskiego underground’u ? Vienio:Słucham bardzo dużo muzyki, ostatnio radio Campus. Studenci puszczają dużo underground’owego polskiego hip-hop’u. W zasadzie mają najlepszą ofertę muzyczną. Cały czas też dostaje jakieś demówki od dzieciaków, wiec cały czas jestem na bieżąco. Jak oceniasz poziom podziemnego rapu ? Vienio:Z tym jest gorzej, a jest tak dlatego, że każdemu wydaje sie, że jest to prosta muzyka, bo jest komputerek, samplerek. W komputerze zapierd... kawałki każdy może. Jest w tym dużo miernoty. To nie jest tak jak w punkowym zespołem, że masz instrument i uczysz sie grać na nim dwa lata, potem masz zespół i dopiero pó1niej są pierwsze nagrywki. Czy nie sądzisz, że poziom jest niski dlatego, że wiele osób Was naśladuje i nie rozwija sie ? Vienio:Wszedzie tak jest. Cały hip-hop jest kanonem. Przecież my też skądś wzięliśmy ten kanon. Hip-hop nie powstał w bibliotece tylko na ulicy. Rap zawsze był i będzie związany z ulicą. Przez to, że jest łatwy dostęp do sprzętu każdy może go nagrywać Czy każdy, który odchodzi od ulicy tworzy tzw. hiphopolo ? Vienio:Nie. Hip-hop jest szerokim pojęciem. Nie ma wyraźnej granicy. Jeden zaczyna od ulicy a ma taki progres, że idzie w strone chillout’owego hip-hop’u. Hip-hop powstał z funku, z jazzu, z brzmień elektronicznych, z soulu amerykańskiego, reggae. Jest wielka rozpietość stylistyczna. Zawsze graliście razem z Dj’em Romkiem. Co z nim ? Vienio:Będziemy nadal grali z Romkiem. Mamy dwóch DJ’ów i to z kim gramy zależy głównie od ich dyspozycyjności. Jakie są plany po tym jak już nagracie płytę ? Vienio:Przede wszystkim ją wydać. Czy przewidziana jest jakaś promocja, teledyski ? Vienio:Coś będzie, ale co to nie jest jeszcze pewne. Jesteśmy niezależni i sami wydajemy tą płytę.
|