Rozmowa z Fiszem
piątek, 16 lutego 2007 22:28

Rozmowa z Fiszem nagrana po koncercie w Mózgu 11.02.2007.
Rozmowe przeprowadzili:
pOx - hiphop.bydgoszcz.pl
aromat - klubowa.bydgoszcz.pl


A - Kolejny koncert w Bydgoszczy, gracie tu regularnie.

FISZ - Tak, planujemy tak trase, ?eby zawsze tutaj te? wpaśa i odwiedzia Mózg, aktualnie jesteśmy po koncertach we Wroc3awiu i w Poznaniu, zawsze chetnie tu gramy – raz z prądem, raz bez, ale jakoś sie to udaje.

A -
Jeśli ju? jesteśmy przy koncertach, za ka?dym razem prezentujecie utwory dośa mocno przearan?owane, gracie z du?ym powerem. Sprawiasz wra?enie introwertyka, jak czujesz sie wystepując przed t3umem, przed publicznością?

FISZ - Jest to jakaś wymiana energii, która jest mi potrzebna. Zupe3nie inaczej wyglądają koncerty bardziej kameralne, inaczej du?e koncerty, bardzo to lubie. To w3aśnie wtedy nastepuje ta wymiana energii, tak sie sk3ada, ?e w3aśnie du?o koncertujemy i te zastrzyki są bardzo potrzebne.

pOx -
Chcia3bym sie dowiedziea na ile sie czujesz jeszcze hip-hopowym artystą, czy z hip-hopu pozosta3a u Ciebie jedynie melodeklamacja, czy mo?e w ogóle odchodzisz od tego?

FISZ - Jeśli wyt3umaczysz mi, co to znaczy hip hop, to ci powiem.

pOx - Wiec inaczej, mo?emy zestawia kilku artystów, powiedzmy, ?e jest to OSTR, jest Molesta, jest Peja, gdzie byś sie w takim zestawieniu umieści3?

FISZ: - Nie no, my jesteśmy Tworzywo, on jest OSTR, on jest Peja...
  
pOx - chodzi o to jak byś określi3 swoją sztuke? Jaki to jest gatunek muzyki? Czy to jest reggae, czy to jest hip-hop, czy to jest coś pomiedzy? Czy tworzysz nowy nurt?

FISZ - Nie wiem, jakoś mnie to kompletnie nie interesuje. To nie jest moje zadanie, a wydaje mi sie, ?e wychodzimy od hip-hopu. Hip-hop to bardzo eklektyczne pojecie, bo tak naprawde nie by3oby go bez reggae, nie by3oby hip-hopu bez jazzu, ale nie by3oby te? nowych brzmien bez hip-hopu. Jest to dla mnie najwa?niejszy gatunek, który powsta3, ale to ze wzgledu na s3owo. A określenie „hip-hopowiec” jest dla mnie bardzo nie fajne, nie bardzo wiem, co to znaczy...

pOx - Mo?e jeszcze inaczej zapytam – czujesz sie raperem?

FISZ -
W pewnym sensie tak, bo rapuje, mówie. To ustawia mnie jako rapera, MC. W takich klimatach zaczyna3em. Nigdy nie śpiewa3em, zawsze raczej gada3em. Rap to dla mnie najwieksza inspiracja, zresztą rap to tak naprawde gadanie. Jakby to przet3umaczya na polski to wychodzi na to, ?e jestem gadaczem. Ka?dy robi to w inny sposób, z innym podejściem. Z tego zas3yne3o w3aśnie Asfalt Records, gdzie jest i Lona i OSTRy i my. I chocia? jeśli chodzi o ca3ą scene, zajmujemy podobne miejsce, to tak naprawde mówimy troszke innymi jezykami, a tworzymy swój jezyk i swoją rodzine, która nazywa sie w3aśnie Asfalt Rec.

pOx - Jednak macie chyba zupe3nie inną publicznośa?

FISZ -
Pewnie tak, nie przygląda3em sie... Gramy strasznie du?o koncertów, publicznośa jest bardzo ró?na. Gramy te? Asfalt Day’e, razem z OSTRym i Loną, tam publicznośa jest bardzo wymieszana i eklektyczna, ale o to nam zawsze chodzi3o.



A - Wychodząc od hip-hopu, jako twórcy zatoczyliście pewnego rodzaju ko3o. Początkowo zaistnia3eś jako twórca hip-hopowy, co jednak sprawi3o, ?e po eklektycznych formach i wycieczkach w ró?ne rejony brzmieniowe wróciliście do punktu wyjścia, do korzeni?

FISZ -
Dla mnie jest to muzyka prosta i strasznie spontaniczna, jako ?e wspó3pracuje z bratem i wydaje w Asfalt Rec., wiec takie rzeczy po prostu sie dzieją. To, co robiliśmy, wszystkie nasze eksperymenty nie zaistnia3yby bez hip-hopu. To my zadecydowaliśmy, ?e rzuciliśmy kiedyś i melodie i harmonie i bawiliśmy sie rytmem. Ca3a ta rewolucja samplingowa, dj’ska, producencka by3a dla nas bardzo wa?na. A to by3 jedyny gatunek, który taki nacisk stawia3 na s3owo, zarazem sama forma wymaga3a zupe3nie innego podejścia do s3owa i do rytmu, to nas zawsze inspirowa3o. Z jednej strony nie by3oby tego przecie? bez dji jamajskich, którzy gadali do muzyki w latach sześadziesiątych i dali jakby początek temu zjawisku, ale nie by3oby te? elektroniki czy Ninja Tune, gdyby nie hip-hop w pewnym okresie. Takie widze powiązanie. A to, ?e wydaliśmy taką p3yte, to zupe3nie nag3a decyzja, poniewa? byliśmy w pewien sposób zmeczeni ró?nymi projektami, bo by3o ich rzeczywiście du?o – mówie tu o Bassisters Orchestra z Miko3ajem Trzaską, by3 „Wielki Cie?ki S3on”, którego nagraliśmy z ca3ym sk3adem Tworzywa, pó1niej „Na Rzywo w Mózgu”. Zateskniliśmy do takiego bardzo prostego grania, samplingowego i mocnego, które nas bardzo inspiruje i które ma sie bardzo dobrze – ca3a scena angielska czy świetna scena szwedzka, takiego mocnego elektronicznego hip-hopu, w3aściwie bez sampli, po3ączonego w3aśnie z taką mocną elektroniką, czyli to co robi3 kiedyś Jay Dee, co zainspirowa3o wielką fale niezale?nego hip-hopu, z którą sie bardzo uto?samiam. Dzieją sie tam rzeczy, wbrew pozorom, fantastyczne, a oglądając telewizje pewnie mo?na dojśa do wniosku, ze tam ju? nic ciekawego sie nie zdarzy, ale jest i Stones Throw Records prowadzone przez Madlib’a, ta scena ma sie ca3y czas dobrze.

A - Eklektyzm, który dośa mocno Was określa, sprawia, ?e docieracie do ró?nych środowisk, zarówno do ludzi, którzy bardziej interesują sie muzyką i eksplorują ją, ale tak?e do hip-hopowców. Miesiąc temu zostaliście wyró?nieni Paszportem Polityki, co niewątpliwie jest dowodem na to, ?e grupa Waszych odbiorców jest naprawde szeroka. Jak to postrzegacie?

FISZ - To jest tak, ?e my ju? gramy w sumie prawie siedem lat. Przy okazji dzieją sie ró?ne rzeczy, które raz są mi3e, raz mniej. To faktycznie bardzo przyjemne wyró?nienie, które jednak nic nie zmienia, bo co mia3oby zmienia tak naprawde? Ca3y czas jesteśmy w tej samej wytwórni, mówimy tym samym jezykiem i wbrew pozorom, ?e ci ludzie są bardzo przemieszani, to mamy jednak taką swoją nisze. Nie gramy dla dwóch tysiecy ludzi, ale w3aśnie albo w Mózgu dla trzystu osób, albo w Poznaniu dla sześciuset, ośmiuset, ale tak by3o zawsze. Nigdy nie by3em zwolennikiem wielkich imprez hip-hopowych, gdzie gra sie dla bardzo wielu ludzi, ale koncert jest tak naprawde jedynie dodatkiem do ca3ej imprezy. Pracowaliśmy na to, ?eby wyrobia swoją publicznośa i przez te siedem lat to sie uda3o, jest do dla mnie najwa?niejsze. A jak przy okazji dzieją sie sympatyczne rzeczy... Polska scena muzyczna nie doczeka3a sie jakiejś prawdziwej nagrody, która mia3aby jakikolwiek presti?, jedna wielka skompromitowa3a sie w zesz3ym roku, ca3y czas sie tak naprawde kompromitowa3a, wiec Paszport to rzeczywiście jedna z takich nagród, która jeszcze jakieś znaczenie ma.

pOx - Ja reprezentuje scene podziemną, wiez pytanie wtym klimacie. Przeglądasz, szukasz czegoś w podziemnym hip-hopie, nowych świe?ych treści czy po prostu robisz swoje?

FISZ -
Troszke zatraci3em z polskim hip-hopem kontakt, w sensie takim, ?e nic mnie tam nowego nie uderzy3o po g3owie. Chocia? przez ca3y czas zdarzają sie bardzo fajni producenci, pracowaliśmy z niejakim Metro, który robi bardzo fajne rzeczy. Ja jestem w ogóle kolekcjonerem p3yt, wiec oprócz bardzo ró?nej muzyki równie? grzebie w hip-hopie, bo jak ju? mówi3em, dzieją sie tam rzeczy bardzo fajne. Natomiast dla mnie jednak jest ca3y czas jakaś przepaśa pomiedzy polskim tzw. podziemiem, a np. szwedzkim, o angielskim ju? nie wspomne. Zg3aszają sie do nas ca3y czas jacyś ludzie, jesteśmy bardzo otwarci na wspó3prace, ale pod warunkiem, ?e coś nas urzeknie. Tak sie sta3o w przypadku Metro, który teraz wyda3 p3yte razem z Afrontem. Jest on producentem, który inspiruje sie rzeczami, jakimi my te? przed laty sie inspirowaliśmy i to jest fajne, fajnie, ?e taki gatunek tez gdzieś tam istnieje...

A - Wspó3pracujecie z muzykami z ró?nych środowisk, jak ju? wspomnia3eś z Miko3ajem Trzaską, z Wojtkiem Mazolewskim, z Envee’m, z Marysią Peszek, z OSTR. Jakie macie plany na przysz3ośa? Kolejne kolaboracje?

FISZ -
Wszystkie te projekty zaowocowa3y tym, ?e wycofaliśmy sie z Piotrkiem (Emade – przyp. red.) sami do studia i sami nagraliśmy p3yte w duecie i chcieliśmy sobie od tego wszystkiego odpocząa. Póki co, koncertujemy i myśle, ?e w tym roku nic nie planujemy wydaa, chcemy troche odpocząa. A jeśli chodzi o projekty, to jest zacne, gdy nie są zaplanowane. Projekt z Marysią wyszed3 znienacka, zg3osi3a sie do nas, ?ebyśmy coś razem zrobili, na początku mia3 to bya spektakl, zrobi3a sie z tego p3yta, tak samo z Envee’m, mia3 bya singiel, wysz3a z tego p3yta. Podobnie z Bassisters Orchestra, to mia3 bya jam, zostaliśmy zaproszeni do Gdanska, tak dobrze nam sie gra3o, ?e powtórzyliśmy go kilkakrotnie i nawet nagraliśmy album. To by3y dwa lata mocnych poszukiwan i nauki, bo te wszystkie spotkania cieszą, ale przy okazji du?o uczą. Teraz nawet o tym nie myślimy, chcemy sobie pograa jeszcze troszke. Konczymy trase, choa tych koncertów jest jeszcze troszke do zagrania i to cieszy, bo bardzo lubimy graa na ?ywo. O p3ycie bedziemy myślea pewnie w przysz3ym roku i na razie sobie nawet nie wyobra?amy co to bedzie.

A -
Jesteś tak?e DJ’em?

FISZ:
   
    Hmm, ja nie określam siebie DJ’em.

A -
Hehe, magiczne s3owo „DJ”.

FISZ - Dok3adnie. DJ to jest disc jockey, patrząc na pierwszych disc jockey’ów tych rzeczywiście powa?nych, czy to jamajskich, czy pó1niej funkowych, a dopiero pó1niej hip-hopowych, to rzeczywiście polega na pewnej selekcji. Ja tak naprawde jestem selekcjonerem, takie określenie, ?e gram, to ma sie do tego ró?nie. To są wydarzenia, które pope3niam bardzo rzadko, sprawiają mi przyjemnośa. Gram cyklicznie w warszawskim Punkcie, w Krakowie mam impreze cykliczną, gdzie dokonuje selekcji g3ównie muzyki reggae, funku, ale tak?e hip-hopu, koncząc na d1wiekach electro-punkowatych, które bardzo lubie. Zapraszamy ?ywych muzyków, wysz3o z tego kilka naprawde fajnych imprez. Wiesz, uzbiera3em troszke p3yt i fajnie jest sie podzielia tą muzyką i to są faktycznie bardzo przyjemne spotkania.

pOx - Powoli konczymy wiec ost atnie trzy szybkie pytaniaOkreśli3eś sie raperem, MC, skąd bierzesz inspiracje do pisania tekstów? Jaka jest ostatnia najlepsza polska hip-hopowa p3yta, której s3ucha3eś i artysta hip-hopowy, MC, którego zapamieta3eś.

FISZ - Pierwsza rzecz jest dośa prosta, te wszystkie inspiracje, treści bardziej czy mniej spo3eczne by3y jednak ukryte pod pretekstem zabawy s3owem. To są rzeczy, które mnie najbardziej zawsze kreci3y no i rytm, bo troche mnie ju? mierzi takie rymowanie na „raz” i na „dwa”.

pOx - Czyli przekaz schodzi na dalszy plan? Najpierw zabawa s3owem, potem przekaz czy starasz sie to 3ączya?

FISZ - Wiesz, przekaz to mają Wiadomości, albo Gazeta Polska. Jest on wa?ny, bo jednak są to bardzo rozgadane p3yty i coś tam mam do przekazania, natomiast jedno z drugim powinno sie 3ączya. Mo?na napisaa coś w gazecie, a mo?na pobawia sie formą przy okazji i te po3ączenia, zabawy, skojarzenia, to jakby g3ówne rzeczy, które mnie krecą. No i zabawa rytmem, bo tu pole do popisu jest dosya du?e. Nie rymuje na „raz”, nie rymuje na „dwa”, staram sie te? bawia troszke tym rytmem, rymowaa na „i” itd., dlatego je?eli są tacy raperzy w Polsce to sie ciesze, a są, bo jest i OSTRy, który radzi sobie z rytmem doskonale, jest te? Lona, który radzi sobie świetnie tekstowo, wiec to jest jakby moje podwórko. Zawsze ich bardzo ceni3em, bo jest mi to dośa bliskie, choa nie zawsze musze sie z nimi zgadzaa. Nie znam tego ca3ego nowego podwórka, dlatego moge sie opieraa na tym, co znam. Kiedyś by3 taki okres, ?e by3o wiecej wykonawców i p3yt ni? kiedykolwiek i jakośa nie sz3a w parze z ilością, a teraz sytuacja sie zupe3nie odwraca, bo hip-hop ju? nie jest zjawiskiem komercyjnym i zostają ekipy, które rzeczywiście, albo to lubią robia, albo mają coś do powiedzenia. Mam nadzieje, ?e tak pozostanie.

pOx - 
p3yta?

FISZ -
Z polskich bardzo mi sie podoba to, co Metro robi. On to robi wszystko na woskach, teraz wyda3 siódemke, pierwszą hip-hopową siódemke w Polsce. Są to rzeczy naprawde mi bardzo bliskie, jest tam nawet utwór poświecony Jay Dee. Mimo, ?e przesta3em ju? bya fanem sampli, bo ile mo?na? Ale on dobiera rzeczywiście bardzo dobre sample i ciekawie je kroi. Stawiam na Metro, nic innego nowego nie us3ysza3em, co by mi wpad3o w ucho.

pOx - Podziemny raper, MC? Kojarzysz kogoś?

FISZ - Nie, nie kojarze ?adnych takich, którzy zapadliby mi w pamieci.

pOx - Z mojej strony to wszystko, moge tylko zaprosia do Bydgoszczy na kolejne imprezy, bo naprawde dajemy rade.

FISZ: Nooo...

A -
Dzieki za wywiad.

FISZ -
Dzieki.

 
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Najciekawsze





Niezależny Serwis
ByDGoskiej Kultury
Hip Hop

Logowanie



Obecni

Na ByDGoskim Rapie jest teraz 4 gości 

Komentarze

JotZet - Wczoraj dzisiaj jutro
g.lsm 18-07-11 12:03
Soł - Szkoda długopisów
N.O.W.Y. 15-07-11 20:21
Soł - Szkoda długopisów
lososnc 15-07-11 16:16
Azja - Papierosy 2 [prod.Jarza]
klipokdz 15-07-11 11:13
Soł - Szkoda długopisów
Franky 15-07-11 10:08

Nasze kanały

Main page Contacts Search Contacts Search