Eldo - 12.05.2007
poniedziałek, 21 maja 2007 15:35

Rozmowa nagrana z ELDO po jego koncercie w Torunskim klubie NRD.
Rozmowę przeprowadził p0x i Kosa.
Dzięki dla Bisza za zrzucenie tekstu!
Jak impreza ?
Eldo : Gorąco jak diabli ale już na szczęście trochę ochłonąłem, świetnie, jest bardzo fajnie, sporo ludzi, bardzo fajny koncert, wiem, że trochę pewnie mogliśmy zagrać więcej numerów, ale ja już nie byłem w stanie fizycznie cokolwiek zrobić, tam było piekielnie gorąco, fajne miejsce, dobry undergroundowy klub, fajna rzecz.
Słuchałeś supportu który przed tobą grał ?
Eldo : Nie, przyjechaliśmy dość późno, słuchałem tylko kilku numerów, i szczerze mówiąc miałem takie, niech to nie zabrzmi źle, ale miałem trochę skojarzenie ze Smarkim, w sensię - taki fajny truskulowy rap, nie było jakichś spinek, wiesz, fajna rzecz.
Opinia jest taka, że w tej chwili już trudno nagrać coś żeby nie było do czegoś podobne.
Eldo : Nie mówię w tym sensię, że słyszałem Smarkiego, tak jak kiedyś zdarzało mi się na przysłanych de mówkach słyszeć np. Pezeta, nadal mi się zdarzają kawałki gdzie ktoś rapuje jak ktoś inny, generalnie chodzi o to, że nie tyle podobny, że to był Smarki Smark, tylko, że w takim klimacie, można tak określić, że jest taki prąd w polskim undergroundzie rapowym, który jest jakoś tam jednolity tematycznie, stylistycznie, brzmieniowo - to było coś takiego.
Ta rozmowa ukaże się w rubryce "inny punkt widzenia" wiec chciałbym zadać kilka pytań, które przekażą twój punkt widzenia na pewne sprawy, pierwsze - to jest polskie podziemie hiphopowe.
Eldo : Ja generalnie nigdy nie dziele, dlatego że są zajebiści raperzy, którzy wszystko jedno, czy są raperami, których klipy leciały na vivie czy na czymś takim, po prostu dla mnie liczy się dobry raper, wszystko jedno czy jest to oficjalnie wydający raper czy nieoficjalnie, Jimson jest jednym z najlepszych polskich raperów, który nie wydał płyty oficjalnie, Smarki tak samo, ja tego nie dziele, dla mnie to co się dzieje jest fajne, przynajmniej jest czego słuchać, dlatego uważam że rapu jest w Polsce bardzo dużo .
A propos Jimsona, ostatnie dissy ?
Eldo : Nie słucham, nie słyszałem tych kawałków, nie trące na to czasu.
A z jakich powodów ?
Eldo : Po prostu mam wiele ciekawszych rzeczy do robienia niż słuchania dissu Jimsona na kogoś o kim w życiu nie słyszałem nawet, no dziwnie, tym bardziej że to chodzi o jakieś osobiste kwestie, ty też byś nie chciał słuchać, jak kolesię się spierają, o to, że tamtemu nie było smutno jak mu umarł chomik, a tamten się nie popłakał jak mu świnka morska wpadła do zsypu, to są dla mnie takie kawałki wiec ja tego po prostu nie słucham.
Wiem, że jarasz się b-boyingiem.
Eldo : tak, jaram się b-boyingiem bo od tego zaczynałem, nie zaczynałem przygody z hip-hopem od rapowania tylko zaczynałem od tańczenia, w jednej z pierwszych warszawskich grup, która się nazywała Strona B, cześć z tych chłopaków tańczy teraz w  ekipie Breakoholix, mam bardzo dużo znajomych ze sceny polskich b-boyów, w wielu miastach, to jest kwestia tego, że ja jeżdżę na jakieś imprezy b-boyowe, czy na warsztaty.
Teraz byłeś w Holandii ostatnio.
Eldo : Tak, no wiesz, ja trzymam z tym środowiskiem kontakt bo zawsze rozumiałem hiphop całościowo, to zawsze były dla mnie, powiem specjalnie - cztery elementy, dlatego że dj'ing, stał się na tyle suwerenny że można go nazwać oddzielnym elementem, zawsze chciałem się tym interesować i promować, jeżeli ja mogę o tym mówić, bo b-boye nie mówią czasem za siębie, czy dj'e mają też czasami ograniczoną możliwość żeby mówić - to ja to powiem, skoro inni tego nie robią, nie uważam że to jest coś złego, ja nie dodaje do muzyki żadnej ideologii, ale mimo wszystko, dla mnie interesowanie się hip-hopem to interesowanie się hip-hopem czyli breakiem, graffiti, rapem i dj'ingiem.
A nie zauważasz czegoś takiego, że kultura breakdance oddala się od rapu, hip-hopu przynajmniej w naszym kraju ?
Eldo : Nie, zawsze będą kolesię którzy będą chcieli tanczya do disco-polo czy do music instructora i nikt tego nie zmieni i trudno, ale jest taki film, nazywa się The Freshest Kids, to jest amerykański film, można powiedzieć o historii hiphopu, w dużej mierze o historii b-boyingu, w którym jeden z kolesi z Cold Crush Brothers mówi coś takiego: że ci którzy chcą zostać prawdziwi wobec kultury hiphopowej to zostaną, na tym to polega, mi nie zależy na tym żeby hiphop był obecny w mediach, żeby w sklepie levisa leciała płyta hiphopowa, wszystko jedno czy to tam leci czy nie leci, nie o to mi zupełnie chodzi, mnie interesuje muzyka i to co jest zawarte w muzyce, a ta reszta to jest jakaś zbędna jej otoczka, najczęściej zbędna bo media jak się okazało przynoszę tylko jakieś niezdrowe zainteresowanie, robią z muzyki jakiś chwilowy trend młodzieżowy który dzieciaki chłoną jak gąbka, ale po trzech latach kiedy trend się zmieni i nagle stanie się modne skakanie przez budki telefoniczne to ludzie będą skakać przez budki telefoniczne, a mi zależy na tych prawdziwych odbiorcach, którzy hiphop rozumieją całościowo, którzy się nim interesują, dla których płyta rapowa to jest coś więcej niż tylko płyta do posłuchania w niedziele i zatańczenia z Helenką.
Czaje, a co powiedziałbyś ludziom którzy przed ukazaniem się twojej płyty, twierdzili że będzie ona słaba tylko dlatego że jest w takiej a nie innej wytwórni ?
Eldo : Powiem ci w ten sposób, że jeżeli ktoś chce oceniać wykonawcę przez wytwórnie w jakiej wydaje a nie przez zawartość materiału jest po prostu ignorantem, to jest ignorancja, łatwo coś takiego powiedzieć, poza tym widzisz, to jest tak, że ludzie którzy w ten sposób mówią, nie są mną i nie decydują za mnie i nie ponoszą też konsekwencji za działania, ludziom wydawało się, że jak Eldo pójdzie do My Music to nagle nagra płytę na której będzie Liber, Verba, w refrenach Gosia Andrzejewicz i wszyscy będą szczęśliwi bo będzie piękny, łagodny singielek do telewizji, otóż nie, dlatego że ja nigdy, tak jak od zawsze mówiłem, nie dałem sterować swoją muzyką, i ci którzy wiedzą co ja robie, słuchali moich płyt, mają świadomość tego, że co z tego że to będzie dystrybucja Universal a wydanie My Music skoro tak czy inaczej publishing czyli prawa do materiału są moje a na płycie jest to co ja chciałem nagrać.
Czy ktoś kto przed ukazaniem się płyty takie opinie wyrażał, przeprosił cie za te opinie po ukazaniu się płyty ?
Eldo : Wiesz, nie tyle że przeprosił, dostawałem maile od ludzi którzy pisali np. że: kiedy się dowiedziałem się że wydajesz w My Music, byłem zaniepokojony ale na szczęście...
Czyli takie opinie były ?
Eldo : Tak, z tym że wiesz, ja uważam, że jeśli ktoś zna moją muzykę i słucha jej od poprzednich siędmiu płyt to wiedział, że absolutnie na ósmej nie może być Gosi Andrzejewicz w refrenach, po prostu.
Kosa  : Czy będzie nowa płyta wydana na winylu ?
Eldo : Wszystko jest uwarunkowane od sprzedaży, jeśli tylko będzie odpowiednia sprzedaż to będzie winyl.
Kosa - A jakaś limitowana edycja ?
Eldo :  Nie, no właśnie widzisz, nie można tego zrobić bo najmniejsza ilość winyli, która się w ogóle jakkolwiek opłaca to jest 100 , no niestety trochę to kosztuje, wydanie 100 winyli to jest 5000 złotych, które musisz wyciągnąć z własnych pieniędzy bo wytwórnia ci na to nie da, nawet jeżeli te winyle wyprodukujesz i będziesz chciał je sprzedać, to sprzedasz 100, 120 sztuk i zostaniesz ze 180 winylami w domu, tak jak jest np. z Człowiekiem, wyprodukowaliśmy 4, 5 tyś. płyt, sprzedaliśmy 1, 5 tyś, tysiąc płyt leży w magazynie - kartony płyt, trzeba niestety, kiedy samemu coś robisz, samemu o czymś decydujesz, musisz konkretnie się zastanowić czy naprawdę cie stać żeby to zrobić, bo czasami cie niestety na to nie stać.
Teraz pytanie o kolejne plany, kolejne płyty ?
Eldo : Grammatik, to jest teraz główny plan, chcemy z Juzkiem latem się zamknąć w studio na parę dni, spróbować się ponagrywać, zobaczymy co z tego wyjdzie, i to jest główny plan.
A do wakacji trasa ?
Eldo : Tak, do wakacji praktycznie każdy weekend będzie zajęty, przyszły weekend mam wolny akurat, ale za dwa tygodnie jak zaczynam jeździć to do końca czerwca będę jeździł.
Masz tam Bydgoszcz gdzieś w planach ?
Eldo : no nie, jeszcze nie, ale wróble ćwierkąją, że może się pojawi się opcja na Bydgoszcz.
Czy widzisz różnice miedzy koncertami, powiedzmy z przed czterech lat, a dzisiaj ?
Eldo : Tak, jasne, jest zupełnie inny klimat, przede wszystkim koncerty stały się wreszcie koncertami, to nie jest już impreza w trakcie której jest koncert, tylko już bardziej to jest koncert, imprezy hiphopowe są 3 razy w tygodniu w dużych miastach, ile jest w tygodniu imprez hiphopowych w Bydgoszczy ?
1 na pewno
Eldo : Widzicie, to koncert w gruncie rzeczy musi być wydarzeniem bardziej koncertowym niż imprezowym bo jest raz na...ile razy byłem w Bydgoszczy ? raz w 2003 roku.
Organizator  : A jestem zaskoczony, że nigdy nie spróbowałeś koncertu z żywymi instrumentami, hip hop można w różny sposób podawać .
Eldo : Ale grałem taki koncert w Poznaniu, w Warszawie na Placu Zwycięstwa duży koncert, słyszałeś zespół Łąki Lane z tymi chłopakami gramy na żywo co jakiś czas.A uważam że teraz jest łatwiej, kiedyś było trudniej, nie było Internetu, nie było gazet, mtv, czasopism, magazynów, teraz żeby znaleźć hiphop wystarczy, że wejdziesz na onet.pl i znajdziesz hiphop.
Ale moim zdaniem nie ma w tej chwili żadnej takiej gazety, żadnej dobrej audycji autorskiej
Eldo : Zgadzam się, ale to jest kwestia tego, że ludzie przestali się tym interesować na tyle żeby mediom się to opłacało, no niestety, nawet Ślizg upadł, to nie jest tak, że gazety upadają bo ludziom się nie chce ich prowadzić, one upadają dlatego, że ludzie ich nie kupują.
Czyli pozostali tylko ci którzy potrafią słuchać tej muzyki i to jest dobre ?
Eldo : Tak, i właśnie o takich słuchaczy chodzi, dlatego że przychodząc na koncert wiesz, że nie ma tam przypadkowych ludzi dla których jest to po prostu impreza w weekend bo Janek postanowił Zosię zaprosić na imprezę, tylko wiesz, że to są ludzie którzy chcą przyjść na Fisza, na Lone, na Eldo, na WWO, na Hemp Gru, wiesz, że to są ludzie których to naprawdę interesuje, dużo lepiej się gra dla ludzi których to interesuje niż dla ludzi na festynie, dlatego ja wole zagrać dla stupięćdziesięciu ludzi w małym klubie niż dla pięciu tysięcy ludzi na otwartym koncercie, na festynie, którzy przyjdą tam jeść watę cukrową z dzieckiem na spacer, bo widzisz, możesz grać muzykę na festynie jeżeli dla ciebie muzyka jest tylko rozrywką, wychodzisz, robisz zajebisty show, wszyscy się cieszą, ale jeżeli w muzyce chcesz coś przekazać to raczej zależy ci na miejscu w którym będziesz usłyszany, gdzie przyjdą ludzie otwarci na te muzykę, nie znajdą się tam z przypadku, bo nawet jeżeli mnie nie słuchają to słuchają hiphopu i będą ciekawi co np. taki Eldo ma do powiedzenia, co Lona, co Fisz itd.
A grammatik cały czas w tym stylu czy będziecie poszukiwać czegoś nowego ?
Eldo : Wiesz, ja cały czas chciałbym że Juzek się otworzył muzycznie, nie krepował się z pomysłami, no zobaczymy jak to będzie, no ja mam nadzieje że zrobimy jakieś eksperymenty, na pewno, będą na płytę zaproszeni goście, miedzy innymi muzycy, których się naprawdę ludzie nie spodziewają, to nawet nie chodzi o to, że to są jacyś super-znani ludzie, ale tacy którzy muzycznie są naprawdę z bardzo wysokiej półki, i myślę że możemy bardzo zaskoczyć, np. singlem, który jest już jakoś zaplanowany.
Podsumowanie, nie wiemy czy będzie koncert, ale może zaprosisz na swój koncert w Bydgoszczy ?
Eldo : jeżeli tylko będzie koncert w Bydgoszczy, no to bardzo chętnie się tam zjawie, bardzo chętnie wszystkich bydgoszczan zobaczę, przyjezdnych również, do zobaczenie na koncercie w Bydgoszczy.
Wielkie dzięki.
Rozmowa nagrana z ELDO po jego koncercie w Torunskim klubie NRD.
Rozmowę przeprowadził p0x i Kosa.
Dzięki dla Bisza za zrzucenie tekstu!

Jak impreza ?

Eldo : Gorąco jak diabli ale już na szczęście trochę ochłonąłem, świetnie, jest bardzo fajnie, sporo ludzi, bardzo fajny koncert, wiem, że trochę pewnie mogliśmy zagrać więcej numerów, ale ja już nie byłem w stanie fizycznie cokolwiek zrobić, tam było piekielnie gorąco, fajne miejsce, dobry undergroundowy klub, fajna rzecz.

Słuchałeś supportu który przed tobą grał ? 

Eldo : Nie, przyjechaliśmy dość późno, słuchałem tylko kilku numerów, i szczerze mówiąc miałem takie, niech to nie zabrzmi źle, ale miałem trochę skojarzenie ze Smarkim, w sensię - taki fajny truskulowy rap, nie było jakichś spinek, wiesz, fajna rzecz.

Opinia jest taka, że w tej chwili już trudno nagrać coś żeby nie było do czegoś podobne.

Eldo : Nie mówię w tym sensię, że słyszałem Smarkiego, tak jak kiedyś zdarzało mi się na przysłanych de mówkach słyszeć np. Pezeta, nadal mi się zdarzają kawałki gdzie ktoś rapuje jak ktoś inny, generalnie chodzi o to, że nie tyle podobny, że to był Smarki Smark, tylko, że w takim klimacie, można tak określić, że jest taki prąd w polskim undergroundzie rapowym, który jest jakoś tam jednolity tematycznie, stylistycznie, brzmieniowo - to było coś takiego.

Ta rozmowa ukaże się w rubryce "inny punkt widzenia" wiec chciałbym zadać kilka pytań, które przekażą twój punkt widzenia na pewne sprawy, pierwsze - to jest polskie podziemie hiphopowe.

Eldo : Ja generalnie nigdy nie dziele, dlatego że są zajebiści raperzy, którzy wszystko jedno, czy są raperami, których klipy leciały na vivie czy na czymś takim, po prostu dla mnie liczy się dobry raper, wszystko jedno czy jest to oficjalnie wydający raper czy nieoficjalnie, Jimson jest jednym z najlepszych polskich raperów, który nie wydał płyty oficjalnie, Smarki tak samo, ja tego nie dziele, dla mnie to co się dzieje jest fajne, przynajmniej jest czego słuchać, dlatego uważam że rapu jest w Polsce bardzo dużo .

A propos Jimsona, ostatnie dissy ?

Eldo : Nie słucham, nie słyszałem tych kawałków, nie trące na to czasu.

A z jakich powodów ?

Eldo : Po prostu mam wiele ciekawszych rzeczy do robienia niż słuchania dissu Jimsona na kogoś o kim w życiu nie słyszałem nawet, no dziwnie, tym bardziej że to chodzi o jakieś osobiste kwestie, ty też byś nie chciał słuchać, jak kolesię się spierają, o to, że tamtemu nie było smutno jak mu umarł chomik, a tamten się nie popłakał jak mu świnka morska wpadła do zsypu, to są dla mnie takie kawałki wiec ja tego po prostu nie słucham.

Wiem, że jarasz się b-boyingiem.

Eldo : tak, jaram się b-boyingiem bo od tego zaczynałem, nie zaczynałem przygody z hip-hopem od rapowania tylko zaczynałem od tańczenia, w jednej z pierwszych warszawskich grup, która się nazywała Strona B, cześć z tych chłopaków tańczy teraz w  ekipie Breakoholix, mam bardzo dużo znajomych ze sceny polskich b-boyów, w wielu miastach, to jest kwestia tego, że ja jeżdżę na jakieś imprezy b-boyowe, czy na warsztaty.

Teraz byłeś w Holandii ostatnio.

Eldo : Tak, no wiesz, ja trzymam z tym środowiskiem kontakt bo zawsze rozumiałem hiphop całościowo, to zawsze były dla mnie, powiem specjalnie - cztery elementy, dlatego że dj'ing, stał się na tyle suwerenny że można go nazwać oddzielnym elementem, zawsze chciałem się tym interesować i promować, jeżeli ja mogę o tym mówić, bo b-boye nie mówią czasem za siębie, czy dj'e mają też czasami ograniczoną możliwość żeby mówić - to ja to powiem, skoro inni tego nie robią, nie uważam że to jest coś złego, ja nie dodaje do muzyki żadnej ideologii, ale mimo wszystko, dla mnie interesowanie się hip-hopem to interesowanie się hip-hopem czyli breakiem, graffiti, rapem i dj'ingiem.

A nie zauważasz czegoś takiego, że kultura breakdance oddala się od rapu, hip-hopu przynajmniej w naszym kraju ? 

Eldo : Nie, zawsze będą kolesię którzy będą chcieli tanczya do disco-polo czy do music instructora i nikt tego nie zmieni i trudno, ale jest taki film, nazywa się The Freshest Kids, to jest amerykański film, można powiedzieć o historii hiphopu, w dużej mierze o historii b-boyingu, w którym jeden z kolesi z Cold Crush Brothers mówi coś takiego: że ci którzy chcą zostać prawdziwi wobec kultury hiphopowej to zostaną, na tym to polega, mi nie zależy na tym żeby hiphop był obecny w mediach, żeby w sklepie levisa leciała płyta hiphopowa, wszystko jedno czy to tam leci czy nie leci, nie o to mi zupełnie chodzi, mnie interesuje muzyka i to co jest zawarte w muzyce, a ta reszta to jest jakaś zbędna jej otoczka, najczęściej zbędna bo media jak się okazało przynoszę tylko jakieś niezdrowe zainteresowanie, robią z muzyki jakiś chwilowy trend młodzieżowy który dzieciaki chłoną jak gąbka, ale po trzech latach kiedy trend się zmieni i nagle stanie się modne skakanie przez budki telefoniczne to ludzie będą skakać przez budki telefoniczne, a mi zależy na tych prawdziwych odbiorcach, którzy hiphop rozumieją całościowo, którzy się nim interesują, dla których płyta rapowa to jest coś więcej niż tylko płyta do posłuchania w niedziele i zatańczenia z Helenką.

Czaje, a co powiedziałbyś ludziom którzy przed ukazaniem się twojej płyty, twierdzili że będzie ona słaba tylko dlatego że jest w takiej a nie innej wytwórni ? 

Eldo : Powiem ci w ten sposób, że jeżeli ktoś chce oceniać wykonawcę przez wytwórnie w jakiej wydaje a nie przez zawartość materiału jest po prostu ignorantem, to jest ignorancja, łatwo coś takiego powiedzieć, poza tym widzisz, to jest tak, że ludzie którzy w ten sposób mówią, nie są mną i nie decydują za mnie i nie ponoszą też konsekwencji za działania, ludziom wydawało się, że jak Eldo pójdzie do My Music to nagle nagra płytę na której będzie Liber, Verba, w refrenach Gosia Andrzejewicz i wszyscy będą szczęśliwi bo będzie piękny, łagodny singielek do telewizji, otóż nie, dlatego że ja nigdy, tak jak od zawsze mówiłem, nie dałem sterować swoją muzyką, i ci którzy wiedzą co ja robie, słuchali moich płyt, mają świadomość tego, że co z tego że to będzie dystrybucja Universal a wydanie My Music skoro tak czy inaczej publishing czyli prawa do materiału są moje a na płycie jest to co ja chciałem nagrać.

Czy ktoś kto przed ukazaniem się płyty takie opinie wyrażał, przeprosił cie za te opinie po ukazaniu się płyty ? 

Eldo : Wiesz, nie tyle że przeprosił, dostawałem maile od ludzi którzy pisali np. że: kiedy się dowiedziałem się że wydajesz w My Music, byłem zaniepokojony ale na szczęście...

Czyli takie opinie były ?

Eldo : Tak, z tym że wiesz, ja uważam, że jeśli ktoś zna moją muzykę i słucha jej od poprzednich siędmiu płyt to wiedział, że absolutnie na ósmej nie może być Gosi Andrzejewicz w refrenach, po prostu.

Kosa  : Czy będzie nowa płyta wydana na winylu ?

Eldo : Wszystko jest uwarunkowane od sprzedaży, jeśli tylko będzie odpowiednia sprzedaż to będzie winyl.

Kosa - A jakaś limitowana edycja ? 

Eldo :  Nie, no właśnie widzisz, nie można tego zrobić bo najmniejsza ilość winyli, która się w ogóle jakkolwiek opłaca to jest 100 , no niestety trochę to kosztuje, wydanie 100 winyli to jest 5000 złotych, które musisz wyciągnąć z własnych pieniędzy bo wytwórnia ci na to nie da, nawet jeżeli te winyle wyprodukujesz i będziesz chciał je sprzedać, to sprzedasz 100, 120 sztuk i zostaniesz ze 180 winylami w domu, tak jak jest np. z Człowiekiem, wyprodukowaliśmy 4, 5 tyś. płyt, sprzedaliśmy 1, 5 tyś, tysiąc płyt leży w magazynie - kartony płyt, trzeba niestety, kiedy samemu coś robisz, samemu o czymś decydujesz, musisz konkretnie się zastanowić czy naprawdę cie stać żeby to zrobić, bo czasami cie niestety na to nie stać.

Teraz pytanie o kolejne plany, kolejne płyty ? 

Eldo : Grammatik, to jest teraz główny plan, chcemy z Juzkiem latem się zamknąć w studio na parę dni, spróbować się ponagrywać, zobaczymy co z tego wyjdzie, i to jest główny plan.

A do wakacji trasa ?

Eldo : Tak, do wakacji praktycznie każdy weekend będzie zajęty, przyszły weekend mam wolny akurat, ale za dwa tygodnie jak zaczynam jeździć to do końca czerwca będę jeździł.

Masz tam Bydgoszcz gdzieś w planach ?

Eldo : no nie, jeszcze nie, ale wróble ćwierkąją, że może się pojawi się opcja na Bydgoszcz. 

Czy widzisz różnice miedzy koncertami, powiedzmy z przed czterech lat, a dzisiaj ?

Eldo : Tak, jasne, jest zupełnie inny klimat, przede wszystkim koncerty stały się wreszcie koncertami, to nie jest już impreza w trakcie której jest koncert, tylko już bardziej to jest koncert, imprezy hiphopowe są 3 razy w tygodniu w dużych miastach, ile jest w tygodniu imprez hiphopowych w Bydgoszczy ?

1 na pewno

Eldo : Widzicie, to koncert w gruncie rzeczy musi być wydarzeniem bardziej koncertowym niż imprezowym bo jest raz na...ile razy byłem w Bydgoszczy ? raz w 2003 roku.

Organizator  : A jestem zaskoczony, że nigdy nie spróbowałeś koncertu z żywymi instrumentami, hip hop można w różny sposób podawać .

Eldo : Ale grałem taki koncert w Poznaniu, w Warszawie na Placu Zwycięstwa duży koncert, słyszałeś zespół Łąki Lane z tymi chłopakami gramy na żywo co jakiś czas.A uważam że teraz jest łatwiej, kiedyś było trudniej, nie było Internetu, nie było gazet, mtv, czasopism, magazynów, teraz żeby znaleźć hiphop wystarczy, że wejdziesz na onet.pl i znajdziesz hiphop.

Ale moim zdaniem nie ma w tej chwili żadnej takiej gazety, żadnej dobrej audycji autorskiej 

Eldo : Zgadzam się, ale to jest kwestia tego, że ludzie przestali się tym interesować na tyle żeby mediom się to opłacało, no niestety, nawet Ślizg upadł, to nie jest tak, że gazety upadają bo ludziom się nie chce ich prowadzić, one upadają dlatego, że ludzie ich nie kupują.

Czyli pozostali tylko ci którzy potrafią słuchać tej muzyki i to jest dobre ?

Eldo : Tak, i właśnie o takich słuchaczy chodzi, dlatego że przychodząc na koncert wiesz, że nie ma tam przypadkowych ludzi dla których jest to po prostu impreza w weekend bo Janek postanowił Zosię zaprosić na imprezę, tylko wiesz, że to są ludzie którzy chcą przyjść na Fisza, na Lone, na Eldo, na WWO, na Hemp Gru, wiesz, że to są ludzie których to naprawdę interesuje, dużo lepiej się gra dla ludzi których to interesuje niż dla ludzi na festynie, dlatego ja wole zagrać dla stupięćdziesięciu ludzi w małym klubie niż dla pięciu tysięcy ludzi na otwartym koncercie, na festynie, którzy przyjdą tam jeść watę cukrową z dzieckiem na spacer, bo widzisz, możesz grać muzykę na festynie jeżeli dla ciebie muzyka jest tylko rozrywką, wychodzisz, robisz zajebisty show, wszyscy się cieszą, ale jeżeli w muzyce chcesz coś przekazać to raczej zależy ci na miejscu w którym będziesz usłyszany, gdzie przyjdą ludzie otwarci na te muzykę, nie znajdą się tam z przypadku, bo nawet jeżeli mnie nie słuchają to słuchają hiphopu i będą ciekawi co np. taki Eldo ma do powiedzenia, co Lona, co Fisz itd.

A grammatik cały czas w tym stylu czy będziecie poszukiwać czegoś nowego ?

Eldo : Wiesz, ja cały czas chciałbym że Juzek się otworzył muzycznie, nie krepował się z pomysłami, no zobaczymy jak to będzie, no ja mam nadzieje że zrobimy jakieś eksperymenty, na pewno, będą na płytę zaproszeni goście, miedzy innymi muzycy, których się naprawdę ludzie nie spodziewają, to nawet nie chodzi o to, że to są jacyś super-znani ludzie, ale tacy którzy muzycznie są naprawdę z bardzo wysokiej półki, i myślę że możemy bardzo zaskoczyć, np. singlem, który jest już jakoś zaplanowany.

Podsumowanie, nie wiemy czy będzie koncert, ale może zaprosisz na swój koncert w Bydgoszczy ? 

Eldo : jeżeli tylko będzie koncert w Bydgoszczy, no to bardzo chętnie się tam zjawie, bardzo chętnie wszystkich bydgoszczan zobaczę, przyjezdnych również, do zobaczenie na koncercie w Bydgoszczy.

Wielkie dzięki.
Rozmowa nagrana z ELDO po jego koncercie w Torunskim klubie NRD.
Rozmowę przeprowadził p0x i Kosa.
Dzięki dla Bisza za zrzucenie tekstu!

Jak impreza ?

Eldo : Gorąco jak diabli ale już na szczęście trochę ochłonąłem, świetnie, jest bardzo fajnie, sporo ludzi, bardzo fajny koncert, wiem, że trochę pewnie mogliśmy zagrać więcej numerów, ale ja już nie byłem w stanie fizycznie cokolwiek zrobić, tam było piekielnie gorąco, fajne miejsce, dobry undergroundowy klub, fajna rzecz.

Słuchałeś supportu który przed tobą grał ? 

Eldo : Nie, przyjechaliśmy dość późno, słuchałem tylko kilku numerów, i szczerze mówiąc miałem takie, niech to nie zabrzmi źle, ale miałem trochę skojarzenie ze Smarkim, w sensię - taki fajny truskulowy rap, nie było jakichś spinek, wiesz, fajna rzecz.

Opinia jest taka, że w tej chwili już trudno nagrać coś żeby nie było do czegoś podobne.

Eldo : Nie mówię w tym sensię, że słyszałem Smarkiego, tak jak kiedyś zdarzało mi się na przysłanych de mówkach słyszeć np. Pezeta, nadal mi się zdarzają kawałki gdzie ktoś rapuje jak ktoś inny, generalnie chodzi o to, że nie tyle podobny, że to był Smarki Smark, tylko, że w takim klimacie, można tak określić, że jest taki prąd w polskim undergroundzie rapowym, który jest jakoś tam jednolity tematycznie, stylistycznie, brzmieniowo - to było coś takiego.

Ta rozmowa ukaże się w rubryce "inny punkt widzenia" wiec chciałbym zadać kilka pytań, które przekażą twój punkt widzenia na pewne sprawy, pierwsze - to jest polskie podziemie hiphopowe.

Eldo : Ja generalnie nigdy nie dziele, dlatego że są zajebiści raperzy, którzy wszystko jedno, czy są raperami, których klipy leciały na vivie czy na czymś takim, po prostu dla mnie liczy się dobry raper, wszystko jedno czy jest to oficjalnie wydający raper czy nieoficjalnie, Jimson jest jednym z najlepszych polskich raperów, który nie wydał płyty oficjalnie, Smarki tak samo, ja tego nie dziele, dla mnie to co się dzieje jest fajne, przynajmniej jest czego słuchać, dlatego uważam że rapu jest w Polsce bardzo dużo .

A propos Jimsona, ostatnie dissy ?

Eldo : Nie słucham, nie słyszałem tych kawałków, nie trące na to czasu.

A z jakich powodów ?

Eldo : Po prostu mam wiele ciekawszych rzeczy do robienia niż słuchania dissu Jimsona na kogoś o kim w życiu nie słyszałem nawet, no dziwnie, tym bardziej że to chodzi o jakieś osobiste kwestie, ty też byś nie chciał słuchać, jak kolesię się spierają, o to, że tamtemu nie było smutno jak mu umarł chomik, a tamten się nie popłakał jak mu świnka morska wpadła do zsypu, to są dla mnie takie kawałki wiec ja tego po prostu nie słucham.

Wiem, że jarasz się b-boyingiem.

Eldo : tak, jaram się b-boyingiem bo od tego zaczynałem, nie zaczynałem przygody z hip-hopem od rapowania tylko zaczynałem od tańczenia, w jednej z pierwszych warszawskich grup, która się nazywała Strona B, cześć z tych chłopaków tańczy teraz w  ekipie Breakoholix, mam bardzo dużo znajomych ze sceny polskich b-boyów, w wielu miastach, to jest kwestia tego, że ja jeżdżę na jakieś imprezy b-boyowe, czy na warsztaty.

Teraz byłeś w Holandii ostatnio.

Eldo : Tak, no wiesz, ja trzymam z tym środowiskiem kontakt bo zawsze rozumiałem hiphop całościowo, to zawsze były dla mnie, powiem specjalnie - cztery elementy, dlatego że dj'ing, stał się na tyle suwerenny że można go nazwać oddzielnym elementem, zawsze chciałem się tym interesować i promować, jeżeli ja mogę o tym mówić, bo b-boye nie mówią czasem za siębie, czy dj'e mają też czasami ograniczoną możliwość żeby mówić - to ja to powiem, skoro inni tego nie robią, nie uważam że to jest coś złego, ja nie dodaje do muzyki żadnej ideologii, ale mimo wszystko, dla mnie interesowanie się hip-hopem to interesowanie się hip-hopem czyli breakiem, graffiti, rapem i dj'ingiem.

A nie zauważasz czegoś takiego, że kultura breakdance oddala się od rapu, hip-hopu przynajmniej w naszym kraju ? 

Eldo : Nie, zawsze będą kolesię którzy będą chcieli tanczya do disco-polo czy do music instructora i nikt tego nie zmieni i trudno, ale jest taki film, nazywa się The Freshest Kids, to jest amerykański film, można powiedzieć o historii hiphopu, w dużej mierze o historii b-boyingu, w którym jeden z kolesi z Cold Crush Brothers mówi coś takiego: że ci którzy chcą zostać prawdziwi wobec kultury hiphopowej to zostaną, na tym to polega, mi nie zależy na tym żeby hiphop był obecny w mediach, żeby w sklepie levisa leciała płyta hiphopowa, wszystko jedno czy to tam leci czy nie leci, nie o to mi zupełnie chodzi, mnie interesuje muzyka i to co jest zawarte w muzyce, a ta reszta to jest jakaś zbędna jej otoczka, najczęściej zbędna bo media jak się okazało przynoszę tylko jakieś niezdrowe zainteresowanie, robią z muzyki jakiś chwilowy trend młodzieżowy który dzieciaki chłoną jak gąbka, ale po trzech latach kiedy trend się zmieni i nagle stanie się modne skakanie przez budki telefoniczne to ludzie będą skakać przez budki telefoniczne, a mi zależy na tych prawdziwych odbiorcach, którzy hiphop rozumieją całościowo, którzy się nim interesują, dla których płyta rapowa to jest coś więcej niż tylko płyta do posłuchania w niedziele i zatańczenia z Helenką.

Czaje, a co powiedziałbyś ludziom którzy przed ukazaniem się twojej płyty, twierdzili że będzie ona słaba tylko dlatego że jest w takiej a nie innej wytwórni ? 

Eldo : Powiem ci w ten sposób, że jeżeli ktoś chce oceniać wykonawcę przez wytwórnie w jakiej wydaje a nie przez zawartość materiału jest po prostu ignorantem, to jest ignorancja, łatwo coś takiego powiedzieć, poza tym widzisz, to jest tak, że ludzie którzy w ten sposób mówią, nie są mną i nie decydują za mnie i nie ponoszą też konsekwencji za działania, ludziom wydawało się, że jak Eldo pójdzie do My Music to nagle nagra płytę na której będzie Liber, Verba, w refrenach Gosia Andrzejewicz i wszyscy będą szczęśliwi bo będzie piękny, łagodny singielek do telewizji, otóż nie, dlatego że ja nigdy, tak jak od zawsze mówiłem, nie dałem sterować swoją muzyką, i ci którzy wiedzą co ja robie, słuchali moich płyt, mają świadomość tego, że co z tego że to będzie dystrybucja Universal a wydanie My Music skoro tak czy inaczej publishing czyli prawa do materiału są moje a na płycie jest to co ja chciałem nagrać.

Czy ktoś kto przed ukazaniem się płyty takie opinie wyrażał, przeprosił cie za te opinie po ukazaniu się płyty ? 

Eldo : Wiesz, nie tyle że przeprosił, dostawałem maile od ludzi którzy pisali np. że: kiedy się dowiedziałem się że wydajesz w My Music, byłem zaniepokojony ale na szczęście...

Czyli takie opinie były ?

Eldo : Tak, z tym że wiesz, ja uważam, że jeśli ktoś zna moją muzykę i słucha jej od poprzednich siędmiu płyt to wiedział, że absolutnie na ósmej nie może być Gosi Andrzejewicz w refrenach, po prostu.

Kosa  : Czy będzie nowa płyta wydana na winylu ?

Eldo : Wszystko jest uwarunkowane od sprzedaży, jeśli tylko będzie odpowiednia sprzedaż to będzie winyl.

Kosa - A jakaś limitowana edycja ? 

Eldo :  Nie, no właśnie widzisz, nie można tego zrobić bo najmniejsza ilość winyli, która się w ogóle jakkolwiek opłaca to jest 100 , no niestety trochę to kosztuje, wydanie 100 winyli to jest 5000 złotych, które musisz wyciągnąć z własnych pieniędzy bo wytwórnia ci na to nie da, nawet jeżeli te winyle wyprodukujesz i będziesz chciał je sprzedać, to sprzedasz 100, 120 sztuk i zostaniesz ze 180 winylami w domu, tak jak jest np. z Człowiekiem, wyprodukowaliśmy 4, 5 tyś. płyt, sprzedaliśmy 1, 5 tyś, tysiąc płyt leży w magazynie - kartony płyt, trzeba niestety, kiedy samemu coś robisz, samemu o czymś decydujesz, musisz konkretnie się zastanowić czy naprawdę cie stać żeby to zrobić, bo czasami cie niestety na to nie stać.

Teraz pytanie o kolejne plany, kolejne płyty ? 

Eldo : Grammatik, to jest teraz główny plan, chcemy z Juzkiem latem się zamknąć w studio na parę dni, spróbować się ponagrywać, zobaczymy co z tego wyjdzie, i to jest główny plan.

A do wakacji trasa ?

Eldo : Tak, do wakacji praktycznie każdy weekend będzie zajęty, przyszły weekend mam wolny akurat, ale za dwa tygodnie jak zaczynam jeździć to do końca czerwca będę jeździł.

Masz tam Bydgoszcz gdzieś w planach ?

Eldo : no nie, jeszcze nie, ale wróble ćwierkąją, że może się pojawi się opcja na Bydgoszcz. 

Czy widzisz różnice miedzy koncertami, powiedzmy z przed czterech lat, a dzisiaj ?

Eldo : Tak, jasne, jest zupełnie inny klimat, przede wszystkim koncerty stały się wreszcie koncertami, to nie jest już impreza w trakcie której jest koncert, tylko już bardziej to jest koncert, imprezy hiphopowe są 3 razy w tygodniu w dużych miastach, ile jest w tygodniu imprez hiphopowych w Bydgoszczy ?

1 na pewno.

Eldo : Widzicie, to koncert w gruncie rzeczy musi być wydarzeniem bardziej koncertowym niż imprezowym bo jest raz na...ile razy byłem w Bydgoszczy ? raz w 2003 roku.

Organizator  : A jestem zaskoczony, że nigdy nie spróbowałeś koncertu z żywymi instrumentami, hip hop można w różny sposób podawać .

Eldo : Ale grałem taki koncert w Poznaniu, w Warszawie na Placu Zwycięstwa duży koncert, słyszałeś zespół Łąki Lane z tymi chłopakami gramy na żywo co jakiś czas.A uważam że teraz jest łatwiej, kiedyś było trudniej, nie było Internetu, nie było gazet, mtv, czasopism, magazynów, teraz żeby znaleźć hiphop wystarczy, że wejdziesz na onet.pl i znajdziesz hiphop.

Ale moim zdaniem nie ma w tej chwili żadnej takiej gazety, żadnej dobrej audycji autorskiej 

Eldo : Zgadzam się, ale to jest kwestia tego, że ludzie przestali się tym interesować na tyle żeby mediom się to opłacało, no niestety, nawet Ślizg upadł, to nie jest tak, że gazety upadają bo ludziom się nie chce ich prowadzić, one upadają dlatego, że ludzie ich nie kupują.

Czyli pozostali tylko ci którzy potrafią słuchać tej muzyki i to jest dobre ?

Eldo : Tak, i właśnie o takich słuchaczy chodzi, dlatego że przychodząc na koncert wiesz, że nie ma tam przypadkowych ludzi dla których jest to po prostu impreza w weekend bo Janek postanowił Zosię zaprosić na imprezę, tylko wiesz, że to są ludzie którzy chcą przyjść na Fisza, na Lone, na Eldo, na WWO, na Hemp Gru, wiesz, że to są ludzie których to naprawdę interesuje, dużo lepiej się gra dla ludzi których to interesuje niż dla ludzi na festynie, dlatego ja wole zagrać dla stupięćdziesięciu ludzi w małym klubie niż dla pięciu tysięcy ludzi na otwartym koncercie, na festynie, którzy przyjdą tam jeść watę cukrową z dzieckiem na spacer, bo widzisz, możesz grać muzykę na festynie jeżeli dla ciebie muzyka jest tylko rozrywką, wychodzisz, robisz zajebisty show, wszyscy się cieszą, ale jeżeli w muzyce chcesz coś przekazać to raczej zależy ci na miejscu w którym będziesz usłyszany, gdzie przyjdą ludzie otwarci na te muzykę, nie znajdą się tam z przypadku, bo nawet jeżeli mnie nie słuchają to słuchają hiphopu i będą ciekawi co np. taki Eldo ma do powiedzenia, co Lona, co Fisz itd.

A grammatik cały czas w tym stylu czy będziecie poszukiwać czegoś nowego ?

Eldo : Wiesz, ja cały czas chciałbym że Juzek się otworzył muzycznie, nie krepował się z pomysłami, no zobaczymy jak to będzie, no ja mam nadzieje że zrobimy jakieś eksperymenty, na pewno, będą na płytę zaproszeni goście, miedzy innymi muzycy, których się naprawdę ludzie nie spodziewają, to nawet nie chodzi o to, że to są jacyś super-znani ludzie, ale tacy którzy muzycznie są naprawdę z bardzo wysokiej półki, i myślę że możemy bardzo zaskoczyć, np. singlem, który jest już jakoś zaplanowany.

Podsumowanie, nie wiemy czy będzie koncert, ale może zaprosisz na swój koncert w Bydgoszczy ? 

Eldo : jeżeli tylko będzie koncert w Bydgoszczy, no to bardzo chętnie się tam zjawie, bardzo chętnie wszystkich bydgoszczan zobaczę, przyjezdnych również, do zobaczenie na koncercie w Bydgoszczy.

Wielkie dzięki.

 
Proszę zarejestruj się by móc dodawać komentarze do tego artykułu.
Najciekawsze





Niezależny Serwis
ByDGoskiej Kultury
Hip Hop

Logowanie



Obecni

Na ByDGoskim Rapie jest teraz 11 gości 

Komentarze

JotZet - Wczoraj dzisiaj jutro
g.lsm 18-07-11 12:03
Soł - Szkoda długopisów
N.O.W.Y. 15-07-11 20:21
Soł - Szkoda długopisów
lososnc 15-07-11 16:16
Azja - Papierosy 2 [prod.Jarza]
klipokdz 15-07-11 11:13
Soł - Szkoda długopisów
Franky 15-07-11 10:08

Nasze kanały

Main page Contacts Search Contacts Search