|
Wasza ekipa JWP wywodzi się ze środowiska graffiti, jak byście się określili: czy czujecie się bardziej writerami czy raperami ?
Kosi: Wywodzi się z graffiti, breakdance, z DJingiu, z każdego hip hopu. Czujemy się bardziej hip hopowcami generalnie.
Ero: Czujemy się dobrze, ale dzięki, że pytasz. Rysujemy, szkicujemy, nawijamy, robimy bity, skrecze. Nasza ekipa jest bardzo zaangażowana w różne dziedziny.
Kosi: Hip hop i grafity to jest jeden poziom, bo nie musisz nawet malować grafity czy rapować żeby być hip hopowcem, bo to jest stan umysłu. Chodzi o to żeby być sobą.
Reprezentujecie tak zwany „warszawski styl”. Jak byście go określili i co uważacie o takim szufladkowaniu hh ?
Kosi: Nie ma takiej definicji. Warszawski styl to jest warszawski styl, a nie że warszawski styl to są raperzy którzy rapują pomiędzy 1996 a 2008 w stylu kurwa - „ na 8 sekund- 4 rymy”. Nie ma takiej definicji. Jest styl, albo nie ma stylu. Możesz być ze wsi, a możesz być z miasta - możesz być ze wsi i zjadać typa z miasta. Warszawski styl to my. Jak ktoś kuma to kuma.
Ero: My robimy warszawski styl, ktoś jest skądś tam i reprezentuje styl skądś tam .
Warszawski styl tak jak i inne miasta maja inny styl. To jest tak, że każde miasto ma inny klimat. Niech każdy robi swoje.
Wasze kawałki to z jednej strony ostry hardcorowy, czasami agresywny uliczny rap. Zupełnie odmienny jest kawałek „Bądź mistrzem” z bardzo pozytywnym przesłaniem. Skąd pomysł na taki track ?
Kosi: Każdy nasz kawałek ma jeden solidny przekaz, pewien fundament, który istnieje w każdym naszym kawałku, dobra zajawka, dobry styl. Nie ma podziału, że jeden kawałek ma inny przekaz.
Ero: W kawałku „Bądź mistrzem” chodzi o to, żeby każdy dążyć do mistrzostwa.
A uważacie się za mistrzów w tym, co robicie ?
Ero: Dążę do mistrzostwa- cały czas do niego zmierzam. Jest taka sytuacja: robisz hip hop -no nie tylko hip hop- ale musisz w siebie wierzyć . Jestem człowiekiem, który w siebie wierzy. Pokładam w sobie ja- jako Ero wielkie nadzieje, bo jaki jestem taki jestem – bardzo wierzącym w siebie człowiekiem. Wierze, że osiągnę wiele, bo mogę, bo mam dwie ręce i huj i kombinuje. Mam do tego umysł, który jest światłem, mam do tego hip hop, który kocham i w tym hip hopie osiągam to, co chce. Wszystko ode mnie zależy. Jestem MC- Mistrz Ceremonii – tak jestem Mistrzem.
Kosi: Zawsze wierzymy w to, co robimy, jesteśmy Mistrzami Ceremonii, jedyna pasja - to jest pasja.
Wasza ekipa JWP wywodzi się ze środowiska graffiti, jak byście się określili: czy czujecie się bardziej writerami czy raperami ?
Kosi: Wywodzi się z graffiti, breakdance, z DJingiu, z każdego hip hopu. Czujemy się bardziej hip hopowcami generalnie.
Ero: Czujemy się dobrze, ale dzięki, że pytasz. Rysujemy, szkicujemy, nawijamy, robimy bity, skrecze. Nasza ekipa jest bardzo zaangażowana w różne dziedziny.
Kosi: Hip hop i grafity to jest jeden poziom, bo nie musisz nawet malować grafity czy rapować żeby być hip hopowcem, bo to jest stan umysłu. Chodzi o to żeby być sobą.
Reprezentujecie tak zwany „warszawski styl”. Jak byście go określili i co uważacie o takim szufladkowaniu hh ?
Kosi: Nie ma takiej definicji. Warszawski styl to jest warszawski styl, a nie że warszawski styl to są raperzy którzy rapują pomiędzy 1996 a 2008 w stylu kurwa - „ na 8 sekund- 4 rymy”. Nie ma takiej definicji. Jest styl, albo nie ma stylu. Możesz być ze wsi, a możesz być z miasta - możesz być ze wsi i zjadać typa z miasta. Warszawski styl to my. Jak ktoś kuma to kuma.
Ero: My robimy warszawski styl, ktoś jest skądś tam i reprezentuje styl skądś tam . Warszawski styl tak jak i inne miasta maja inny styl. To jest tak, że każde miasto ma inny klimat. Niech każdy robi swoje.
Wasze kawałki to z jednej strony ostry hardcorowy, czasami agresywny uliczny rap. Zupełnie odmienny jest kawałek „Bądź mistrzem” z bardzo pozytywnym przesłaniem. Skąd pomysł na taki track ?
Kosi: Każdy nasz kawałek ma jeden solidny przekaz, pewien fundament, który istnieje w każdym naszym kawałku, dobra zajawka, dobry styl. Nie ma podziału, że jeden kawałek ma inny przekaz.
Ero: W kawałku „Bądź mistrzem” chodzi o to, żeby każdy dążyć do mistrzostwa.
A uważacie się za mistrzów w tym, co robicie ?
Ero: Dążę do mistrzostwa- cały czas do niego zmierzam. Jest taka sytuacja: robisz hip hop -no nie tylko hip hop- ale musisz w siebie wierzyć . Jestem człowiekiem, który w siebie wierzy. Pokładam w sobie ja- jako Ero wielkie nadzieje, bo jaki jestem taki jestem – bardzo wierzącym w siebie człowiekiem. Wierze, że osiągnę wiele, bo mogę, bo mam dwie ręce i huj i kombinuje. Mam do tego umysł, który jest światłem, mam do tego hip hop, który kocham i w tym hip hopie osiągam to, co chce. Wszystko ode mnie zależy. Jestem MC- Mistrz Ceremonii – tak jestem Mistrzem.
Kosi: Zawsze wierzymy w to, co robimy, jesteśmy Mistrzami Ceremonii, jedyna pasja - to jest pasja.
|