"Podziemie polega na tym, żeby mówić to co się myśli i ja cały czas to robię a to, że trafia to do szerszej grupy ludzi tylko świadczy o tym, że mówimy jakoś dobrze także cieszy mnie ten fakt, że coraz więcej ludzi się z tym zgadza, to logiczne. Wiec to wszystko jest podziemiem bo robimy to wg własnych przekonań, nie pod publikę."
Specjalnie dla Was tuż przed koncertem wywiad z Sokołem i Pono przeprowadził Haker, sprawdź to !
Haker: Jak wam się podoba w Bydgoszczy ? Wiem, że macie tutaj dobrych znajomych, byliście parę razy wcześniej - WWO w imperium dźwięku, Pono również , mieliśmy z resztą okazje ostatnio grać przed tobą, miałeś trochę problemów, nie wiem czy pamiętasz, siedziałeś na krześle..
Sokół: Jest tutaj bardzo charakterna ekipa, z która znamy się od dawna.. do tego również koleżka z Ready To Batlle - Pitola. Dawno nas nie było w Bydgoszczy, dziś nie mieliśmy okazji zobaczyć czy coś się zmieniło bo dopiero wysiedliśmy z samochodu ale lubimy tu grać, zawsze była dobra atmosfera, elegancko.
Pono: Jak dobrze zauważyłeś byłem ostatnio tutaj na krzesełku (śmiech) Nie no, Bydgoszcz, jest tu dobra paka. Bydgoszcz od zawsze jest na trasie naszych koncertów i jak gdyby nic się tu nie zmienia. Mamy tu serdeczną bandę chłopaków, znajomych..Zawsze przyjeżdżamy do Bydgoszczy z taka myślą, że..
Haker: melanż..
Pono: Na melanż, dokładnie, do swoich ludzi.
Haker: Za nami dwie dobre płytki TPWC, obie Sokół feat Pono.. w zapowiedziach była również Pono feat. Sokół, kiedy możemy spodziewać się tej produkcji, czy w ogóle ?
Pono: Nie jesteśmy gołosłowni, pracuje nad tą płytą, narazie wyszła druga TPWC Sokół feat Pono, jest jeszcze bardzo młoda wiec nią żyjemy i póki co ciężko mówić o kontynuacji. Teraz przyjdzie moja kolej, myślę o tym cały czas, swoje w głowie mam natomiast tak jak wspomniałem za wcześnie żeby o tym mówić
Haker: Na ostatniej płycie TPWC mamy okazje usłyszeć stare konfiguracje zipów jak np. Fundacje nr 1, Koras,Fu..ludzie czekają na to od dawna, możemy się spodziewać jakiś nowych projektów właśnie w tych starych konfiguracjach Zipów ?
Sokół: No wiec tak, jeśli chodzi o Fundacje to wyjdzie w Prosto już na pewno w tym roku, płyta jest już właściwie gotowa, trwają prace nad masteringem i ostatecznym miksem, natomiast jeśli chodzi o inne konfiguracje to wiesz, wszystko jest możliwe w Zip Składzie, było TPWC i na nim stare składy jak Koras, Fu i Fundacja w starym składzie z Jędkerem. To była wiec jakby idea wskrzeszenia starych czasów
Pono: Samo TPWC jest przecież składem z tych starych czasów Korasa i Fu czy Fundacji nr1. Wskrzeszając TPWC wskrzesiliśmy te projekty z tamtych lat
Haker: Jesteście, nie szufladkując, przedstawicielami hardkorowego rapu, hardkoru, który coś ze sobą niesie a wiec coś co jest rzadkością na naszej scenie. Zdajecie sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na was ciąży czy raczej „nigdy jak pisze nie zastanawiam się co chcesz usłyszeć” ?
Sokół: Pisze zawsze to co sam chce słyszeć i co sam chce napisać. To jest tak. Ja jestem prawdziwy i nikt mi nigdy nie zarzuci, że nie jestem. Dlatego ja dziś nie nagrywam żadnych tekstów o ulicy bo ja nie spędzam na niej czasu. Pierdole to i nie będę robił z siebie pajaca, jak niektórzy którzy gówno dziś robią na tej ulicy a pierdolą o niej od początku do końca. Ja taki nie jestem bo jestem prawdziwy, nigdy nie będę kłamał, nigdy nie będę nieszczery w moim rapie. Dlatego dziś słyszysz o moich problemach osobistych, o kobietach o mojej firmie itd bo to jest moje życie. Zawsze będę nawijał prawdę a nie robił z siebie pajaca.
Pono: Ludzie wymagają od nas wiarygodności w jakiś sposób, nagle okazuje się, że nagrywamy coś co nie zgadza się już z wizerunkiem jakiegoś człowieka, który słuchał nas wcześniej i zarzuca nam brak autentyczności. Zobaczymy co będą mówią jak będą mieć po te 32 lata, czy dalej będą siedzieć na tej ulicy i pierdolić głupoty hwdp itd..Rap rozwija się w człowieku, trudno żebym nawijał o ulicy i o ławce skoro na niej już nie jestem. Większość czasu spędzam w firmie starając się zarobią pieniądze i utrzymać rodzinę. Ciężko nam coś zarzucić bo nasza muzyka broni się sama.
Sokół: Przede wszystkim ludzie nie umieją słuchać. Spotykam się z takimi zarzutami, że ja mam pieniądze a nawijam o biedzie. Ja bym chciał żeby ktoś mi pokazał kiedy ja ostatni raz o biedzie nawinąłem, to po pierwsze. Po drugie ja wcale nie jestem jakiś bogaty, to zależy też co dla kogoś znaczy być bogatym. Dla mnie bogatym być to mieć jacht, dom na plaży, nie wiem, helikopter, wtedy jesteś bogaty. Generalnie ludzie powinni nauczyć się słuchać tekstów i patrzcie co się zmienia w człowieku zamiast cały czas mieć pretensje.
Pono:Tak kolorowo to tylko w telewizji wygląda. Ludzie myślą, że nagraliśmy „W Aucie” i zarobiliśmy na tym niewiadomo ile hajsu. Gówno prawda. Z tego „W Aucie” jest tak naprawdę 7,5 mln..odsłon na YouTube. To wszystko.
Sokół: Poza tym, my chcemy zarabiać pieniądze, nikt nie chce być biedny. Trzeba być idiotą żeby chcieć być biednym, nie wiem, to jakaś paranoja Polski, wszyscy chcą być biedni na siłę.
Pono: Nikt nie lubi też dawać się oszukiwać, jak nagrywasz coś i znasz tego wartość i wiesz, że jeśli ty nie weźmiesz z tego czegoś to weźmie to kto inny to logicznym jest, że bronisz swoich interesów. Każdy człowiek, który ma głowę na karku będzie pilnował swoich spraw. Ludzie trochę się zatracają. Ja w tym momencie tak jak Wojtek, Koras, czy Marek mamy jakieś zobowiązania, jesteśmy poważni i chcemy temu sprostać.
Haker:Pono mógłbyś powiedzieć coś o fundacji którą prowadzisz ?
Pono: Fundacja działa od trzech lat, nazywa sie „Hej Przygodo”, skierowana jest tak naprawdę do nas, czyli do ludzi którzy mają mnóstwo energii a nie mają co z nią zrobić. Wychodzimy na przeciw wszystkim tym dzieciakom którzy są w takiej sytuacji w jakiej my byliśmy kiedyś. Chcemy pomagać dzieciakom wiec jest to przełożenie słów na czyny. Fundacje założyłem z mistrzynią świata windsurfingu Asią Klepacką. Pracujemy również z lud1mi od sztuk walki, mma, boxu, k1. Chcemy promować pasje, zaszczepia w dzieciakach aktywny tryb życia, odkrywać talenty w nich samych, dać im ku temu możliwości poprzez sale, studio muzyczne, plastyczne, fonograficzne, siłownie. Nóż, widelec okażą się oni sportowcami albo fotografem czy raperem. Cholera wie, oni sami tego nie wiedzą. Naszym cele jest odkrywać w nich te talenty i je rozwijać. Zanikają takie miejsca jak Domy Kultury, boiska są zamykane, podwórka są zamykane, place zabaw..Chcemy stworzyć miejsce, które jakoś im to zastąpi, gdzie będą mogły spędzać wolny czas.
Haker: Pytanie do Sokoła – Możemy się spodziewać tak jak ostatnio nawinąłeś radia Prosto ? Może Telewizja albo jakieś wydawnictwo ?
Sokół: Mam dużo planów jeśli chodzi o Prosto, nie wszystkie mogę zdradzić, ale chcemy rozwinąć to poza muzykę i ubrania. Mamy parę pomysłów. Takim najbardziej zaawansowanym, o którym można już powoli zacząć mówić jest radio ale też nie chciałbym zdradzać szczegółów na czym to będzie polegało. Na pewno nie będzie to radio jakieś hermetyczne, zamknięte na zasadzie np grania tylko artystów z Prosto bo byłby to absurd, nie na tym to ma polegać. To ma być normalne radio ze światową muzyką z audycjami poświęconymi pewnym, konkretnym sprawom. Momentami ambitne ale też radio, którego łatwo i dobrze się słucha, nie stricte hiphopowe. Ma to być radio miejskie, które będzie zataczało szersze kręgi. Mamy wiele osób, z którymi poruszyliśmy temat współpracy i myślę, że będzie ciekawie i tyle mogę na ten temat powiedzieć.
Haker: Czy macie jeszcze czas i interesujecie się tym całym tzw podziemiem, czy macie okazje wyławiać jakiś ludzi, może macie kogoś kto sie tym zajmują dla prosto ?
Sokół: Osobiście mam bardzo mało czasu na takie rzeczy, czasami wpada mi coś na mój specjalny adres mailowy, na który ludzie przysyłają mi swoje bity czy tam demówki. Czasami zrobię sobie taki jeden dzień w miesiącu kiedy to odsłuchuje a jest tego mnóstwo. Czasami wiesz, dostane coś od kogoś z boku ale generalnie mam na to bardzo mało czasu i raczej ten czas wolny murze przyznać się szczerze, poświęcam na poszukiwanie jakiejś muzyki, która mi sprawia przyjemność, drąże jakieś tematy, których słucham potem. Bardziej się skupiam na swoich poszukiwaniach muzycznych niż słuchania demówek zwłaszcza, że niestety przemysł muzyczny w tym kraju ma się słabo, bardzo dzieżko jest się przebić debiutantom. Z punktu widzenia wydawcy jest to w ogóle bez sensu, wydawanie takich zespołów. Czysto teoretycznie czasami sobie tego słucham.
Haker: A słyszałeś jakiś debiutantów ? Może płyte Zeusa ?
Sokół: Nie. Powiem ci szczerze, że mało rzeczy robi na mnie wrażenie. Kiedyś zrobił na mnie wrażenie VNM...bardzo dużo tych rzeczy to jest kopia jakiś tam trzech głównych nurtów i gdzieś to wszystko jest podobne do mesa, małolata albo znowu chcą brnąć w ZIP skład albo chcą brnąć proszę ciebie w rzeczy typu Eros, który się pojawił, zaczął nagrywać trochę tak po amerykańsku i widzę, że ma kupę naśladowców. Nie mowie już o takich freestylowych historiach, które zupełnie do mnie nie trafiają..no i tyle.
Pono: W moim przypadku jest trochę inaczej niż w przypadku Wojtka, ponieważ mam do czynienia z tymi dzieciakami cały czas, pod kątem fundacji, która obliguje mnie do kontaktu z nimi. Mało tego, staram się uczestniczyć jakoś w tych nagraniach. Jest dużo grup, które do mnie przychodzą i zapraszają żebym się dograł. Oczywiście nie nagrywam ze wszystkimi. Z reguły te nagrania opierają się na jakiś relacjach czysto przyjacielskich. Jeśli jest jakiś mój ziomuś, który sobie nagrywa gdzieś tam w piwnicy to nagrywam bo go znam. W tym przypadku nie chodzi o jakieś wypromowanie siebie tylko o czystą szczerą chęć pomocy chłopakowi, wsparcie techniczne z mojej strony. Natomiast mam z nimi kontakt, są to dużo bardziej poważne grupy niż jakieś dziecinne demówki. Są to starsi ludzie, którzy robią to dla jakiejś zajawki swojej a nie dla chęci zaistnienia i z nimi się bawię w ten rap. W zasadzie ja nigdy nie wyszedłem z poza takiego rdzennego andergrandu. Ja cały czas czuje się andergrandowcem. To, że wyszły jakieś utwory, które rozpoznawane są w szerszych kręgach to tylko dzięki mediom. Ja osobiście jako Pono mam swój styl, gust i sposób na przekazywanie swoich myśli. Podziemie polega na tym, żeby mówić to co się myśli i ja cały czas to robię a to, że trafia to do szerszej grupy ludzi tylko świadczy o tym, że mówimy jakoś dobrze także cieszy mnie ten fakt, że coraz więcej ludzi się z tym zgadza, to logiczne. Wiec to wszystko jest podziemiem bo robimy to wg własnych przekonań, nie pod publikę. Nie przestaje być undergroundowy nawet w chwili kiedy staje się medialny. Załóżmy jest jakiś fajny kawałek ale nie w mediach, śmiga sobie miedzy ludźmi i wtedy to jest kawałek podziemny a ten sam kawałek wpuszczony w media kawałkiem undergroundowym już nie jest ?..
Sokół: A co to w ogóle jest podziemie ja się zastanawiam. To jakieś kultowe słowo i każdy chce być na sile z podziemia. Moim zdaniem podziemie to było za czasów Powstania Warszawskiego i wojny. Ubzdurali sobie ludzie jakieś słowo podziemie i każdy chce być z podziemia. Ja nie jestem z podziemia bo ja chodzę po powierzchni ziemi, po piwnicach się nie szlajam, nie wiem co to ma być to podziemie no..metrem jeszcze czasami to może jednak jestem z podziemia.
Haker: Obecnie pisze prace magisterską o czasopismach hiphopowych. Czy macie styczność albo styczność mieliście z jakimiś wydawnictwami hiphopowymi ?
Sokół: Nie no jasne, kiedyś mieliśmy z tym styczność a teraz po prostu nie ma już magazynów hiphopowych. Jest jeszcze Magazyn Hip Hop jeden, który się ostał ale chyba za bardzo nikt go nie czyta. Znamy magazyny hiphopowe..”Ślizg”,”Klan” na ogól niestety było to na słabym poziomie w Polsce. Jeśli chodzi o amerykańskie wydawnictwa to moim ulubionym jest XXL, Source jest trochę stronniczy ale jest wypasiony, ale Source to już wiesz, prawie same reklamy. Także tak to wygląda.
Pono: Jeżeli chodzi o gazety hiphopowe to nawet przez chwile miałem okazje być redaktorem jednej z nich. Teraz gazet tych już prawie nie ma, jest luka, wydaje mi się, że to przez to, że hip hop przestaje być modny. Zapotrzebowanie mediów na takie informacje hiphopowe jest praktycznie żadne. W tym momencie wiec wygląda to tak, że wszystkie informacje hiphopowe przekazywane są pocztą pantoflową, przez internet itd. Jest luka do wypełnienia i niech to będzie hasło (śmiech) wypełnimy lukę
Haker: Dziki bardzo.
Pono,Sokół: Dzięki.
"Podziemie polega na tym, żeby mówić to co się myśli i ja cały czas to robię a to, że trafia to do szerszej grupy ludzi tylko świadczy o tym, że mówimy jakoś dobrze także cieszy mnie ten fakt, że coraz więcej ludzi się z tym zgadza, to logiczne. Wiec to wszystko jest podziemiem bo robimy to wg własnych przekonań, nie pod publikę."
Specjalnie dla Was tuż przed koncertem wywiad z Sokołem i Pono przeprowadził Haker, sprawdź to !
Haker: Jak wam się podoba w Bydgoszczy ? Wiem, że macie tutaj dobrych znajomych, byliście parę razy wcześniej - WWO w imperium dźwięku, Pono również , mieliśmy z resztą okazje ostatnio grać przed tobą, miałeś trochę problemów, nie wiem czy pamiętasz, siedziałeś na krześle..
Sokół: Jest tutaj bardzo charakterna ekipa, z która znamy się od dawna.. do tego również koleżka z Ready To Batlle - Pitola. Dawno nas nie było w Bydgoszczy, dziś nie mieliśmy okazji zobaczyć czy coś się zmieniło bo dopiero wysiedliśmy z samochodu ale lubimy tu grać, zawsze była dobra atmosfera, elegancko.
Pono: Jak dobrze zauważyłeś byłem ostatnio tutaj na krzesełku (śmiech) Nie no, Bydgoszcz, jest tu dobra paka. Bydgoszcz od zawsze jest na trasie naszych koncertów i jak gdyby nic się tu nie zmienia. Mamy tu serdeczną bandę chłopaków, znajomych..Zawsze przyjeżdżamy do Bydgoszczy z taka myślą, że..
Haker: melanż..
Pono: Na melanż, dokładnie, do swoich ludzi.
Haker: Za nami dwie dobre płytki TPWC, obie Sokół feat Pono.. w zapowiedziach była również Pono feat. Sokół, kiedy możemy spodziewać się tej produkcji, czy w ogóle ?
Pono: Nie jesteśmy gołosłowni, pracuje nad tą płytą, narazie wyszła druga TPWC Sokół feat Pono, jest jeszcze bardzo młoda wiec nią żyjemy i póki co ciężko mówić o kontynuacji. Teraz przyjdzie moja kolej, myślę o tym cały czas, swoje w głowie mam natomiast tak jak wspomniałem za wcześnie żeby o tym mówić .
Haker: Na ostatniej płycie TPWC mamy okazje usłyszeć stare konfiguracje zipów jak np. Fundacje nr 1, Koras,Fu..ludzie czekają na to od dawna, możemy się spodziewać jakiś nowych projektów właśnie w tych starych konfiguracjach Zipów ?
Sokół: No wiec tak, jeśli chodzi o Fundacje to wyjdzie w Prosto już na pewno w tym roku, płyta jest już właściwie gotowa, trwają prace nad masteringem i ostatecznym miksem, natomiast jeśli chodzi o inne konfiguracje to wiesz, wszystko jest możliwe w Zip Składzie, było TPWC i na nim stare składy jak Koras, Fu i Fundacja w starym składzie z Jędkerem. To była wiec jakby idea wskrzeszenia starych czasów
Pono: Samo TPWC jest przecież składem z tych starych czasów Korasa i Fu czy Fundacji nr1. Wskrzeszając TPWC wskrzesiliśmy te projekty z tamtych lat
Haker: Jesteście, nie szufladkując, przedstawicielami hardkorowego rapu, hardkoru, który coś ze sobą niesie a wiec coś co jest rzadkością na naszej scenie. Zdajecie sobie sprawę z odpowiedzialności jaka na was ciąży czy raczej „nigdy jak pisze nie zastanawiam się co chcesz usłyszeć” ?
Sokół: Pisze zawsze to co sam chce słyszeć i co sam chce napisać. To jest tak. Ja jestem prawdziwy i nikt mi nigdy nie zarzuci, że nie jestem. Dlatego ja dziś nie nagrywam żadnych tekstów o ulicy bo ja nie spędzam na niej czasu. Pierdole to i nie będę robił z siebie pajaca, jak niektórzy którzy gówno dziś robią na tej ulicy a pierdolą o niej od początku do końca. Ja taki nie jestem bo jestem prawdziwy, nigdy nie będę kłamał, nigdy nie będę nieszczery w moim rapie. Dlatego dziś słyszysz o moich problemach osobistych, o kobietach o mojej firmie itd bo to jest moje życie. Zawsze będę nawijał prawdę a nie robił z siebie pajaca.
Pono: Ludzie wymagają od nas wiarygodności w jakiś sposób, nagle okazuje się, że nagrywamy coś co nie zgadza się już z wizerunkiem jakiegoś człowieka, który słuchał nas wcześniej i zarzuca nam brak autentyczności. Zobaczymy co będą mówią jak będą mieć po te 32 lata, czy dalej będą siedzieć na tej ulicy i pierdolić głupoty hwdp itd..Rap rozwija się w człowieku, trudno żebym nawijał o ulicy i o ławce skoro na niej już nie jestem. Większość czasu spędzam w firmie starając się zarobią pieniądze i utrzymać rodzinę. Ciężko nam coś zarzucić bo nasza muzyka broni się sama.
Sokół: Przede wszystkim ludzie nie umieją słuchać. Spotykam się z takimi zarzutami, że ja mam pieniądze a nawijam o biedzie. Ja bym chciał żeby ktoś mi pokazał kiedy ja ostatni raz o biedzie nawinąłem, to po pierwsze. Po drugie ja wcale nie jestem jakiś bogaty, to zależy też co dla kogoś znaczy być bogatym. Dla mnie bogatym być to mieć jacht, dom na plaży, nie wiem, helikopter, wtedy jesteś bogaty. Generalnie ludzie powinni nauczyć się słuchać tekstów i patrzcie co się zmienia w człowieku zamiast cały czas mieć pretensje.
Pono:Tak kolorowo to tylko w telewizji wygląda. Ludzie myślą, że nagraliśmy „W Aucie” i zarobiliśmy na tym niewiadomo ile hajsu. Gówno prawda. Z tego „W Aucie” jest tak naprawdę 7,5 mln..odsłon na YouTube. To wszystko.
Sokół: Poza tym, my chcemy zarabiać pieniądze, nikt nie chce być biedny. Trzeba być idiotą żeby chcieć być biednym, nie wiem, to jakaś paranoja Polski, wszyscy chcą być biedni na siłę.
Pono: Nikt nie lubi też dawać się oszukiwać, jak nagrywasz coś i znasz tego wartość i wiesz, że jeśli ty nie weźmiesz z tego czegoś to weźmie to kto inny to logicznym jest, że bronisz swoich interesów. Każdy człowiek, który ma głowę na karku będzie pilnował swoich spraw. Ludzie trochę się zatracają. Ja w tym momencie tak jak Wojtek, Koras, czy Marek mamy jakieś zobowiązania, jesteśmy poważni i chcemy temu sprostać.
Haker:Pono mógłbyś powiedzieć coś o fundacji którą prowadzisz ?
Pono: Fundacja działa od trzech lat, nazywa sie „Hej Przygodo”, skierowana jest tak naprawdę do nas, czyli do ludzi którzy mają mnóstwo energii a nie mają co z nią zrobić. Wychodzimy na przeciw wszystkim tym dzieciakom którzy są w takiej sytuacji w jakiej my byliśmy kiedyś. Chcemy pomagać dzieciakom wiec jest to przełożenie słów na czyny. Fundacje założyłem z mistrzynią świata windsurfingu Asią Klepacką. Pracujemy również z lud1mi od sztuk walki, mma, boxu, k1. Chcemy promować pasje, zaszczepia w dzieciakach aktywny tryb życia, odkrywać talenty w nich samych, dać im ku temu możliwości poprzez sale, studio muzyczne, plastyczne, fonograficzne, siłownie. Nóż, widelec okażą się oni sportowcami albo fotografem czy raperem. Cholera wie, oni sami tego nie wiedzą. Naszym cele jest odkrywać w nich te talenty i je rozwijać. Zanikają takie miejsca jak Domy Kultury, boiska są zamykane, podwórka są zamykane, place zabaw..Chcemy stworzyć miejsce, które jakoś im to zastąpi, gdzie będą mogły spędzać wolny czas.
Haker: Pytanie do Sokoła – Możemy się spodziewać tak jak ostatnio nawinąłeś radia Prosto ? Może Telewizja albo jakieś wydawnictwo ?
Sokół: Mam dużo planów jeśli chodzi o Prosto, nie wszystkie mogę zdradzić, ale chcemy rozwinąć to poza muzykę i ubrania. Mamy parę pomysłów. Takim najbardziej zaawansowanym, o którym można już powoli zacząć mówić jest radio ale też nie chciałbym zdradzać szczegółów na czym to będzie polegało. Na pewno nie będzie to radio jakieś hermetyczne, zamknięte na zasadzie np grania tylko artystów z Prosto bo byłby to absurd, nie na tym to ma polegać. To ma być normalne radio ze światową muzyką z audycjami poświęconymi pewnym, konkretnym sprawom. Momentami ambitne ale też radio, którego łatwo i dobrze się słucha, nie stricte hiphopowe. Ma to być radio miejskie, które będzie zataczało szersze kręgi. Mamy wiele osób, z którymi poruszyliśmy temat współpracy i myślę, że będzie ciekawie i tyle mogę na ten temat powiedzieć.
Haker: Czy macie jeszcze czas i interesujecie się tym całym tzw podziemiem, czy macie okazje wyławiać jakiś ludzi, może macie kogoś kto sie tym zajmują dla prosto ?
Sokół: Osobiście mam bardzo mało czasu na takie rzeczy, czasami wpada mi coś na mój specjalny adres mailowy, na który ludzie przysyłają mi swoje bity czy tam demówki. Czasami zrobię sobie taki jeden dzień w miesiącu kiedy to odsłuchuje a jest tego mnóstwo. Czasami wiesz, dostane coś od kogoś z boku ale generalnie mam na to bardzo mało czasu i raczej ten czas wolny murze przyznać się szczerze, poświęcam na poszukiwanie jakiejś muzyki, która mi sprawia przyjemność, drąże jakieś tematy, których słucham potem. Bardziej się skupiam na swoich poszukiwaniach muzycznych niż słuchania demówek zwłaszcza, że niestety przemysł muzyczny w tym kraju ma się słabo, bardzo dzieżko jest się przebić debiutantom. Z punktu widzenia wydawcy jest to w ogóle bez sensu, wydawanie takich zespołów. Czysto teoretycznie czasami sobie tego słucham.
Haker: A słyszałeś jakiś debiutantów ? Może płyte Zeusa ?
Sokół: Nie. Powiem ci szczerze, że mało rzeczy robi na mnie wrażenie. Kiedyś zrobił na mnie wrażenie VNM...bardzo dużo tych rzeczy to jest kopia jakiś tam trzech głównych nurtów i gdzieś to wszystko jest podobne do mesa, małolata albo znowu chcą brnąć w ZIP skład albo chcą brnąć proszę ciebie w rzeczy typu Eros, który się pojawił, zaczął nagrywać trochę tak po amerykańsku i widzę, że ma kupę naśladowców. Nie mowie już o takich freestylowych historiach, które zupełnie do mnie nie trafiają..no i tyle.
Pono: W moim przypadku jest trochę inaczej niż w przypadku Wojtka, ponieważ mam do czynienia z tymi dzieciakami cały czas, pod kątem fundacji, która obliguje mnie do kontaktu z nimi. Mało tego, staram się uczestniczyć jakoś w tych nagraniach. Jest dużo grup, które do mnie przychodzą i zapraszają żebym się dograł. Oczywiście nie nagrywam ze wszystkimi. Z reguły te nagrania opierają się na jakiś relacjach czysto przyjacielskich. Jeśli jest jakiś mój ziomuś, który sobie nagrywa gdzieś tam w piwnicy to nagrywam bo go znam. W tym przypadku nie chodzi o jakieś wypromowanie siebie tylko o czystą szczerą chęć pomocy chłopakowi, wsparcie techniczne z mojej strony. Natomiast mam z nimi kontakt, są to dużo bardziej poważne grupy niż jakieś dziecinne demówki. Są to starsi ludzie, którzy robią to dla jakiejś zajawki swojej a nie dla chęci zaistnienia i z nimi się bawię w ten rap. W zasadzie ja nigdy nie wyszedłem z poza takiego rdzennego andergrandu. Ja cały czas czuje się andergrandowcem. To, że wyszły jakieś utwory, które rozpoznawane są w szerszych kręgach to tylko dzięki mediom. Ja osobiście jako Pono mam swój styl, gust i sposób na przekazywanie swoich myśli. Podziemie polega na tym, żeby mówić to co się myśli i ja cały czas to robię a to, że trafia to do szerszej grupy ludzi tylko świadczy o tym, że mówimy jakoś dobrze także cieszy mnie ten fakt, że coraz więcej ludzi się z tym zgadza, to logiczne. Wiec to wszystko jest podziemiem bo robimy to wg własnych przekonań, nie pod publikę. Nie przestaje być undergroundowy nawet w chwili kiedy staje się medialny. Załóżmy jest jakiś fajny kawałek ale nie w mediach, śmiga sobie miedzy ludźmi i wtedy to jest kawałek podziemny a ten sam kawałek wpuszczony w media kawałkiem undergroundowym już nie jest ?..
Sokół: A co to w ogóle jest podziemie ja się zastanawiam. To jakieś kultowe słowo i każdy chce być na sile z podziemia. Moim zdaniem podziemie to było za czasów Powstania Warszawskiego i wojny. Ubzdurali sobie ludzie jakieś słowo podziemie i każdy chce być z podziemia. Ja nie jestem z podziemia bo ja chodzę po powierzchni ziemi, po piwnicach się nie szlajam, nie wiem co to ma być to podziemie no..metrem jeszcze czasami to może jednak jestem z podziemia.
Haker: Obecnie pisze prace magisterską o czasopismach hiphopowych. Czy macie styczność albo styczność mieliście z jakimiś wydawnictwami hiphopowymi ?
Sokół: Nie no jasne, kiedyś mieliśmy z tym styczność a teraz po prostu nie ma już magazynów hiphopowych. Jest jeszcze Magazyn Hip Hop jeden, który się ostał ale chyba za bardzo nikt go nie czyta. Znamy magazyny hiphopowe..”Ślizg”,”Klan” na ogól niestety było to na słabym poziomie w Polsce. Jeśli chodzi o amerykańskie wydawnictwa to moim ulubionym jest XXL, Source jest trochę stronniczy ale jest wypasiony, ale Source to już wiesz, prawie same reklamy. Także tak to wygląda.
Pono: Jeżeli chodzi o gazety hiphopowe to nawet przez chwile miałem okazje być redaktorem jednej z nich. Teraz gazet tych już prawie nie ma, jest luka, wydaje mi się, że to przez to, że hip hop przestaje być modny. Zapotrzebowanie mediów na takie informacje hiphopowe jest praktycznie żadne. W tym momencie wiec wygląda to tak, że wszystkie informacje hiphopowe przekazywane są pocztą pantoflową, przez internet itd. Jest luka do wypełnienia i niech to będzie hasło (śmiech) wypełnimy lukę.
Haker: Dzięki bardzo.
Pono,Sokół: Dzięki.